Kilka recept zielarzy rosyjskich


( Medycyna to sztuka naślado- wania leczniczych sił przyrody) Hipokrates Medycyna ludowa, przekazywana z pokolenia na pokolenie przez mieszkańców Ziemi, istnieje od niepamiętnych czasów, na wszyst- kich kontynentach. Jako trady- cja i zjawisko - to przede wszy- stkim ogromna część dziedzictwa kultury, sprawdzone fakty, prze- puszczone przez sito wieków. Jesteśmy świadkami wspaniałych osiągnięć medycyny i jednocześ- nie największej pogardy dla jej źródeł. Wszystko, co niezrozu- miałe i nie do końca wyjaśnione w przyrodzie, ogłaszane jest przez dyplomowanych medyków jako nienaukowe i bezużyteczne. ( Gdyby któregoś pięknego dnia przyroda zechciała odsłonić swo- je tajemnice i zobaczylibyśmy na własne oczy jakimi środkami dys- ponuje, to - Boże drogi - jakie pomyłki, jakie błędy odkrylibyś- my w naszej, godnej pożało- #a wania, nauce! Śmiem twierdzić, że w ani jednym ze swoich twier- dzeń nie miałaby racji. Zaiste, jedyne co wiem na pewno to to, że jestem największym nieukiem). Powiedzieć tak skromnie o swo- jej wiedzy mógł oczywiście tylko człowiek wielki; był nim francu- ski filozof i pisarz epoki Odrodzenia Michel Montaigne. Minęło wiele, stuleci, nauka poszła daleko do przodu, ale w pewnym sensie te setki lat ni- czego nie zmieniają, pozostajemy ciągle (listkami) na drzewie Przyrody... Ale ... oduczyliś- my się wsłuchiwania w nią, rozumienia jej i korzystania z jej skarbów. Współcześni le- karze, oderwani od przyrody, nie umieją odczytywać jej (tajemnych znaków) i poprzez doświadczenie sięgać do jej leczniczej siły, a często zupełnie nie wiedzą, czym zastąpić nagle brakujące w aptece lekarstwa, nie zapisują nam, swoim pacjentom, leczni- czych preparatów i zestawów po- chodzenia roślinnego i zwierzę- cego oraz innych podobnych środ- ków. Można żywić nadzieję, że ten skromny zbiór przepisów zebra- nych z różnych źródeł =rosyj- skich i innych= pomoże tym, któ- rzy przedkładają rośliny leczni- cze ponad preparaty chemiczne; tym, którzy zupełnie nie mogą z jakichś przyczyn ich zażywać; tym, dla których współczesne syntetyczne farmaceutyki są nie- dostępne z powodu ceny lub braku w sprzedaży; tym, którzy zbiera- ją zioła lub zaopatrują się w nie w aptece i w sklepach zie- larskich, ale nie posiadają li- teratury informującej o ich przygotowaniu i zastosowaniu. Należy uspokoić tych wszyst- kich, którzy skorzystają z tego poradnika. Przytoczone przepisy medycyny ludowej są sprawdzone i zaakceptowane przez specjali- stów o wysokich kwalifikacjach i w różnych okresach były publi- kowane. Jednak zaleca się #c zasięgnięcie porady lekarza wte- dy, gdy zażywacie Państwo już jakieś lekarstwo oraz w celu upewnienia się, że zaproponowany w tym zbiorze środek jest dla Państwa odpowiedni. Dla wygody korzystającego z poradnika przepisy zgrupowano nie według nazw roślin, a według chorób tych lub innych organów człowieka. Tam, gdzie przy liczbach nie podano oznaczeń, wartości wyrażone są w gramach. Rozdział I: Zbiory ziół Niektórzy zapewne zechcą sami przygotować zapasy niezbędnych roślin. Oczywiście nie należy przygotowywać roślin, jeśli nie wie się, jak one wyglądają. Trzeba zaopatrzyć się lub wypo- życzyć z biblioteki informatory, atlasy, ilustrowane encyklopedie roślin. Trzeba również wiedzieć jaką część rośliny i kiedy przy- gotowywać. Skorzystajmy z porad ludzi starszych, nauczycieli biologii, pracowników aptek, le- karzy i oczywiście tych przed- siębiorstw =spółdzielni ogrodni- czych=, które zajmują się zioła- mi. Postarajmy się wiosną, latem i jesienią zebrać te najbardziej rozpowszechnione i najniezbęd- niejsze rośliny. Oto niektóre ogólne zasady przeprowadzania zbiorów. Przy zbiorach roślin jedno- rocznych należy koniecznie zo- stawiać część z nich w nienaru- szonym stanie, aby mogły nasiać się na przyszły rok; przy zbio- rach roślin wieloletnich niezbę- dnym jest po zostawienie systemu korzeniowego, poszczególnych części roślin i niektórych ro- ślin w całości do wegetatywnego i nasiennego rozmnożenia. W tym samym miejscu zbiór danej rośli- ny można powtarzać tylko kilka lat: zbiór przeprowadzamy, kiedy jest jasno, sucho i słonecznie, rośliny; nie można zbierać #e zakurzonych lub zanieczyszczo- nych części naziemnych roślin - przy ruchliwej drodze, w po- bliżu zakładów przemysłowych itp.; nie należy wkładać do jed- nego pojemnika różnych gatunków roślin, gdyż mogą one na siebie oddziaływać pozytywnie lub nega- tywnie, a te subtelności znane są wybrańcom; świeżo zebranych roślin nie trzeba ściśle upychać do woreczków, skrzynek i innych pojemników, ponieważ zioła wów- czas ulegają samonagrzewaniu, deformują się, tracą swoisty za- pach i kolor, brunatnieją i sta- ją się niezdatne do użycia. A teraz o tym, kiedy i jak zbierać różne części roślin. Pączki =brzozowe, sosnowe= zbiera się wczesną wiosną przed ich rozwinięciem, kiedy są na- brzmiałe, ale ich łuski jeszcze nie pękają. W tym okresie są szczególnie bogate w aktywne substancje. Zbieranie kończy się, kiedy pączki zaczynają się rozwijać. Brzozowe pączki zbie- ra się tak: młode gałązki z pączkami ścina się, wiąże w miotełki i suszy w temperatu- rze nie większej niż #cj st. C, po wysuszeniu młóci się i prze- puszcza przez grube sito, aby odpadła kora i kawałki gałązek. Pączki sosnowe, przyczepione po kilka na końcu gałązek ścina się nożycami z niedużymi kawał- kami gałązek. Liście zbiera się w okresie kwitnienia, a niektórych roślin =np. krwawnika, babki, miodusz- ki= - przez całe lato. Ścina się nożycami lub zrywa rękoma tylko dobrze rozwinięte liście, z dołu lub środkowej części ro- śliny. Nie można zbierać liści brudnych, przywiędłych, pożół- kłych, brunatnych, pokrytych rdzawymi plamami lub zaatakowa- nych przez owady. Od razu po zebraniu liście suszy się, rozkładając cienką #b-c cm warstwą na tkaninie lub papierze pod okapami lub w prze- wiewnym pomieszczeniu. Od #g czasu do czasu należy je poru- szać. Prawidłowo wysuszone liś- cie łatwo poznać: zachowują na- turalną, pierwotną barwę. Ziele =naziemna część rośliny, w szczególności kwitnące wierzchołki z liśćmi= zbiera się w okresie kwitnienia ścinając je nożycami lub sierpem w odległoś- ci #aj-bj cm od wierzchołka. Zebrane ziele suszyć jak naj- szybciej, rozłożywszy #c-e cm warstwą na strychach, w przewie- wnych pomieszczeniach. Kwiaty zbiera się na początku kwitnienia ręcznie lub ścina no- życami, jeśli znajdują się w kwiatostanach =wrotycz, krwaw- nik=. Zebrane kwiaty suszy się od razu, rozkładając cienką #a-b cm warstwą =w takich warunkach, jak opisano poprzednio=. Nie suszyć na słońcu, niezbyt często poruszać. Prawidłowo wysuszone kwiaty powinny łatwo się kruszyć w palcach. Nasiona i suche owoce zbiera się w pełni dojrzałe =wyjątki: owoce dzikiej róży, kminku i anyżu=, kiedy jest sucho. Na- siona, zebrane jako suche nie wymagają dosuszania. Zbiór owo- ców i nasion przeprowadza się ręcznie. Suszy się w wiejskich piecach, piekarnikach, w tempe- raturze #fj-hj st. C. Owoców bogatych w witaminy nie można suszyć na słońcu. Zepsute i po- ciemniałe owoce trzeba odrzucić. Owoce sokowe =jagody= zbiera się rano lub wieczorem, aby uni- knąć ich szybkiego zepsucia, w pełni dojrzałe =nie zapominaj- my, że zbieramy wszystko, co kto może: poziomki leśne, maliny mo- roszki, maliny zwykłe, borówki, żurawiny, dziką różę, czarną po- rzeczkę, rokitnik i inne=. Wy- schniętych, zwiędłych, nie- dojrzałych i uszkodzonych jagód nie warto zbierać. Należy uważać, aby ich nie uszkodzić przy zbieraniu. Ze- branych owoców nie można myć ani przesypywać z jednego pojemnika do drugiego. Suszyć najle- #i piej w piecach, piekarnikach, w temperaturze #ej-fj st. C. Uważać, aby się nie przypaliły, często poruszać. Bulwy, korzenie, kłącza wyko- puje się w zasadzie jesienią w okresie więdnięcia roślin i rzadziej - wczesną wiosną. Zapamiętajmy też takie szczegó- ły: u roślin jednorocznych ko- rzeń wykopuje się jesienią, u dwuletnich jesienią na drugi rok, u wieloletnich - jesienią na drugi rok lub wiosną trzecie- go roku. Po wykopaniu podziemnych czę- ści roślin łopatą, widłami lub nożem oddziela się część naziem- ną i zepsute części kłącza, ko- rzeni i bulw; oczyszcza się z ziemi, myje pod zimną, bieżącą wodą. Duże korzenie i kłącza kroi się na części. Wymyty i oczyszczony surowiec rozkłada się na tkaninie workowej lub trawie, na świeżym powietrzu, do podsuszenia i przywiędnięcia, następnie suszy się w piecach, piekarnikach, suszarkach w temp. #ej-fj st. C. Prawidłowo wysu- szone korzenie i kłącza powinny się łamać, a nie zginać. Podczas zbioru i suszenia ro- ślin trujących =np. glistnika, jaskółcze gniazdo= nie można ich próbować. Przy ich obróbce chrońmy oczy i nos maseczką zro- bioną z kilku warstw wilgotnej gazy lub respiratorem. Po pracy =suszeniu, pakowaniu, ważeniu= dokładnie umyjmy ręce i twarz mydłem. Korę =np. brzozy, wierzby, olchy, maliny= najlepiej jest zbierać na początku wiosny, kie- dy drzewa puszczają soki. W tym czasie korę łatwo jest oddzielić od pnia. Aby ją zdjąć, trzeba na młodych odrąbanych lub odcię- tych gałązkach zrobić ostrym no- żem okrągłe nacięcia w odległoś- ci #be-ej cm od siebie, połączyć je jednym lub dwoma podłużnymi nacięciami, a następnie zdejmo- wać korę. Suszy się korę na słońcu, ale można i na #aa strychu. Rozdział Ii: Ogólne zasady przyrządzania naparów, wywarów, wyciągów i herbatek Różnią się one sposobem przy- gotowania. Napar i wywar to wo- dne wyciągi z leczniczego surow- ca. Napar częściej przygotowuje się z liści, kwiatów i ziela, a wywary z grubych części roślin - korzeni, kłącza, kory itp. Wysuszone rozmaite części ro- ślin leczniczych wstępnie roz- drabnia się; następnie odmierza wskazaną w przepisie miarę i umieszcza w emaliowanym lub porcelanowym naczyniu, zalewa odpowiednią ilością wody o tem- peraturze pokojowej, przykrywa pokrywką i podgrzewa. Napary zwykle podgrzewa się przez #ae min. =jeśli nie ma innych wska- zówek=, a wywary - #cj min., często mieszając. Następnie na- czynie odstawia się i ochładza w temperaturze pokojowej: napary #de min. wywary - #aj min. Na- stępnie przecedza się i dodaje wody do odpowiedniej objętości =według konkretnego przepisu=. Jeżeli wywary przygotowuje się z roślin zawierających sub- stancje garbnikowe, to przece- dzać należy zaraz po zdjęciu z ognia. Istnieje też inny sposób przygotowania naparu. Różnica polega na tym, że ziele zalewa się wrzątkiem i całą noc zaparza w piekarniku =stopniowo stygną- cym=. Rano przecedza się, pod- grzewa i zażywa jak wywar. A nalewki - to słabe spirytu- sowe, wodno-spirytusowe lub spi- rytusowo-eteryczne wyciągi z ro- ślin leczniczych. Przygotowuje się je tak: surowiec z roślin wcześniej rozdrobniony i wysu- szony umieszcza się w specjalnym naczyniu i zalewa odpowiednią i- lością płynu =najczęściej #gj#j) spirytusu=. Naciąga się w tem- peraturze pokojowej #g-aj #ac dni. Następnie wyciąg zlewa się, pozostałe rośliny wyciska się, przelewając płynem, znów wyciska, dopełnia płynem do od- powiedniej objętości. Do przygotowania nalewki bie- rze się zwykle jedną wagową część roślinną pięć objętościo- wych części otrzymywanej nalew- ki. Jeżeli surowiec roślinny zawiera silnie działające sub- stancje, to nalewki przygotowuje się w proporcji #a_:#aj. Otrzy- mane nalewki należy odstawić na kilka dni, przechowując w tempe- raturze do #h st. C, a następ- nie przefiltrować. Gotowe nale- wki powinny być przezroczyste. Ekstrakty to zagęszczone wy- ciągi z roślin. Dla ich otrzy- mania suchy, rozdrobniony suro- wiec zalewa się wodą, spirytu- sem, eterem lub mieszaniną spi- rytusu i eteru. Otrzymany wy- ciąg zagęszcza się do konsysten- cji płynnego, gęstego lub suche- go ekstraktu. Zestawy i herbatki to miesza- niny wysuszonych i rozdrobnio- nych rozmaitych roślin leczni- czych, czasami z dodatkiem soli, olejków eterycznych i innych substancji. Przeznaczone są do przygoto- wywania w domu naparów i wywa- rów, płukanek i gorących okła- dów, leczniczych kąpieli. Zestawy i herbatki przechowu- je się w suchym miejscu. Te, które zawierają substancje zapa- chowe - w metalowych pojemni- kach, pozostałe w zamkniętych drewnianych lub tekturowych pu- dełkach. Rozdział Iii: Pożywienie a zdrowie Jak twierdzą znachorzy, pra- wie wszystkie choroby ludzi i przedwczesna śmierć zależą przede wszystkim od żywienia =tzn. diety=, niedopuszczalnych mieszanek w naszym pożywieniu i w konsekwencji od zanieczysz- czenia i deformacji jelita #ae grubego. Ludzie z reguły uważają się za maszynę, która wrzucony z je- dnego końca pokarm przetwarza tak, aby drugim końcem wyrzucić odpadki. ( Wrzucaj do niej co chcesz, myślą inni, wszystko się zużyje, spali...) Tak, spali się, ale jeśli wrzuca się nieodpowiednie produ- kty, to wraz z nimi spala się od #be do #ej lat naszego życia! Tylko niewielu wie, że w je- litach grubych gromadzi się przez wiele lat kał, najczęś- ciej, z powodu użycia skrobiowa- tych substancji i gotowanego, pieczonego i smażonego pożywie- nia. Molekuła skrobi nie roz- puszcza się ani w wodzie, ani w spirytusie, ani w eterze. Te nierozpuszczalne cząsteczki skrobi, dostając się do krwio- biegu, zanieczyszczają krew, tworząc w niej swoistą (kaszę). Krew poprzez krążenie chce uwolnić się od tej (kaszy) i ostatecznie znajduje dla niej różne miejsca składowania. Go- towane i smażone pożywienie w ogóle nie odżywia komórek i ścianek jelita grubego, wręcz morzy go głodem. Pożywienie ro- ślinne zaś, posiada swoiste mag- netyczne właściwości, odżywia ścianki jelita grubego i (wymia- ta) wszystko, co znajduje się na drodze do odbytu. Przez #dj lat życia człowiek zjada ok. #djjjj obiadów kolacji i śniadań. Jeśli odżywiał się przede wszystkim skrobiowym i gotowanym pożywieniem, to każ- dy posiłek, przechodząc przez jelito grube, pozostawił warstwę kału. To są przyczyny zaparć. Dlatego też trzeba często sto- sować lewatywy: do naczynia wlać #b litry ciepłej wody i sok z połówki cytryny. Błędy w żywieniu z lat po- przednich są poważne i można je uszeregować w sposób następują- cy: #a. Intensywne odżywianie się białkami na skutek zakorze- #ag nionego poglądu, że tylko białka dają organizmowi siłę; stąd sta- łe gnicie białek w jelitach i zatrucie krwi. #b. Brak wiedzy na temat po- żywienia, zbyt długie gotowanie, wyparowywanie pożytecznych soli mineralnych i tym samym niszcze- nie witamin. #c. Biały chleb, słodkie buł- ki, ciastka, nadmiar słodyczy i cukru są przyczyną nadmiernej ilości kwasu we krwi i stałej fermentacji węglowodanów w żołą- dku. Z drugiej strony stale niedostateczna ilość produktów zasadowych w naszym organizmie powoduje brak koniecznej neutra- lizacji kwasów powstających za- równo przy odżywianiu się białkami, jak i przy fermentacji węglowodanów. #d. Uporczywa, w ciągu #b-c pokoleń, ucieczka, szczególnie zimą, od surowych jarzyn, ziele- niny i owoców, które zawierają sole mineralne i witaminy. #e. Stały brak zdrowych ga- tunków chleba, zieleniny i owo- ców przy siedzącym trybie życia powodują przewlekłą atonię żołą- dka i jelita grubego, co z kolei prowadzi do zaparć i samopodtru- wania całego organizmu w ciągu szeregu lat. #f. Nadmiar produktów mięs- nych, zup na mięsie, ostrych, mięsnych sosów, nadużywanie al- koholu i piwa powoduje przedwczesne, jeszcze przed czterdziestką, rujnowanie nerek i wątroby i skraca życie. #g. Niechęć do wnikliwej ob- serwacji wszystkich czynności swojego organizmu, do zwalczania złych przyzwyczajeń w jedzeniu i piciu zawsze prowadzi do cho- roby. #h. Mleko, w szczególności krowie, nigdy przez przyrodę nie było przeznaczone dla dorosłych, a jedynie dla bardzo małego cie- laczka, który nie może jeść twa- rdych produktów. Nigdy nie na- leży pić mleka do obiadu, do ko- lacji i śniadania. Wielu #ai twierdzi, że odżywiając się przez #ae-cj dni tylko mlekiem poprawia stan swojego zdrowia. Przy diecie mlecznej pomaga nie mleko, a zamaskowana głodówka. Używanie mleka, w szczególności pasteryzowanego, wywołuje zapar- cie, o czym wiele osób nie wie, powoduje stwardnienie stawów i arterii. Od kołyski, aż do grobowej deski mleko jest dla człowieka najbardziej zdradliwym produktem i przyczynia się do występowania wielu chorób: grypy, astmy, nie- żytu siennego, suchot, chorób oskrzeli i zatok. W krowim mle- ku jest o #cjj#j) więcej kazeiny niż w mleku kobiecym. Krowa wa- ży #djj-hjj kg, a człowiek zale- dwie #hj kg. Z kazeiny robi się grzebienie i najtrwalszy klej stolarski. Przypomnijmy więc sobie twier- dzenie znachorów i wielu uczo- nych z dawnych czasów, że od mleka twardnieją stawy i arte- rie. Jednakże świeże =prosto od krowy= mleko - #j,be szklanki dziennie - leczy zadyszkę. Ka- sza manna. Tybetańczycy mówią: ( Zaczęliście od mleka i kaszy manny, a więc i na tym kończcie). Codziennie, chociaż kilka łyżek kaszy powinien jeść każdy po czterdziestce, dobrze działa na kości, mięśnie i układ trawienny. Ucha =zupa rybna= przynosi korzyści wszystkim osłabionym, szczególnie zupa ze szczupaka. W rybie jest dużo sodu i fosfo- ru. Twaróg - dziennie #ajj g przy miażdżycy tętnic, chorobach ser- ca, wątroby. Orzechy, rodzynki, ser - codzienne ich użycie uspo- kaja system nerwowy, usuwa zmę- czenie bóle głowy wzmacnia mię- sień sercowy i system nerwowy. Pożyteczne przy chorobach wą- troby. Jedna porcja to: #cj g orzechów włoskich, #bj g ro- dzynków, #bj g sera. Winogrona i rodzynki są #ba zalecane przy podagrze. Poza tym zapobiegają tworzeniu się kamieni. Rodzynki można też wy- korzystywać jako słaby środek przeczyszczający. Jednak razem z winogronami i rodzynkami nie należy jeść w dużych ilościach innych owoców i warzyw, a także nie pić mleka, kwasu, wód mine- ralnych, ponieważ przy jednocze- snym ich spożyciu nasilają się procesy fermentacji. Winogron lepiej nie jeść przy otyłości, chorobie wrzodowej żołądka, cu- krzycy, zapaleniu jelita grubego połączonego z biegunką. Cytryny i pomarańcze - poży- teczne przy początkach nadciś- nienia, chorobach kobiecych i powiększeniu tarczycy. #j,e cytryny utrzeć ze skórką i wy- mieszać z cukrem. Stosować po #a łyżeczce #c razy dziennie. Morele suszone dodają sił fi- zycznych, szczególnie mężczyz- nom. Żurawiny leczą nieżyty żołąd- ka. Czarna jarzębina - nie znaj- dziemy innych jagód z taką ilo- ścią jodu. Zalecana jest przy sklerozie i wolu. #a kg jarzębi- ny na #a kg cukru - po łyżeczce, #c razy dziennie. Grzyby są ciężkostrawne i dlatego nie są wskazane przy chorobach układu trawiennego, wątroby i nerek. Gorczyca i pieprz szkodliwie działają na nerki. Figi, szpinak, szczaw i raba- rbar mają kwas szczawiowy, który w połączeniu z wapniem tworzy nierozpuszczalną, nie wchłanianą przez organizm substancję. We- źmy pod uwagę: produkty te, uży- wane w dużych ilościach powodują tworzenie się kamieni w nerkach. Sok z białej kapusty ma silne właściwości żółciopędne. Jest pożyteczny przy zapobieganiu nieżytowi i owrzodzeniu żołądka =po pół szklanki, #c razy dzien- nie przed jedzeniem, przez #b-c tygodnie=. Przechowywać w tem- peraturze nie większej niż #bc #b st. C, nie dłużej niż #b do- by. Ziemniaki pożyteczne są przy chorobach nerek i systemu serco- wo-naczyniowego. Jednak ci, którzy cierpią na nadwagę lub cukrzycę powinni jeść ich mniej. Sok z surowych ziemniaków w me- dycynie ludowej wykorzystuje się przy chorobach żołądka z nadkwa- sotą. Wymyte, wytarte starannie ziemniaki w łupinach utrzeć na drobnej tarce. Wycisnąć sok z krochmalem. Pić tylko świeży, po #j,e szklanki #c razy dzien- nie na czczo. Marchew jest korzystna przy zaparciach, chorobach wątroby, nerek, kamicy nerkowej i kamicy żołądka. Ale nie jest wskazana przy zaostrzeniu choroby wrzodo- wej żołądka i zapaleniach jelita grubego. Burak gotowany i wywar z nie- go posiadają właściwości prze- czyszczające i moczopędne. Dynia =miąższ= polepsza pracę jelit, przy zaparciach nasila wydzielanie moczu. Rzodkiew i rzodkiewka polep- szają trawienie. Dodatkowo rzo- dkiew ma właściwości moczopędne i żółciopędne, a także sprzyja wydalaniu z organizmu nadmiaru cholesterolu. Jednak warzyw tych nie należy używać przy owrzodzeniu żołądka, nieżytach żołądka, chorobach wą- troby i nerek, a także przy podagrze. Bakłażany obniżają poziom cholesterolu we krwi, wątrobie, nerkach, nasilają wydzielanie kwasu moczowego. Dobrze jest je wykorzystywać przy chorobach wą- troby, nerek, miażdżycy i podagrze. Cebula pobudza apetyt, ale przy chorobach przewodu pokarmo- wego, wątroby i nerek należy ją wyeliminować z jadłospisu. Czosnek głuszy procesy ropie- nia i fermentacji w żołądku i jelitach, zwiększa wydalanie moczu. Chrzan zwiększa wydzie- #be lanie kwasu solnego, działa mo- czopędnie. Ale niewskazany jest dla ludzi cierpiących na nieży- ty, wrzody żołądka, choroby je- lit, wątroby i nerek. Pietruszka =korzeń= sprzyja krzepnięciu krwi, zalecana jest przy chorobach krwi oraz jako e- lement diety przy kamicy moczo- wej, środek moczopędny i wiatro- pędny. Sprzyja rozpuszczaniu piasku i kamieni w nerkach i pę- cherzu moczowym. Ale przeciw- wskazana jest przy ostrych cho- robach nerek. Seler działa moczopędnie i przeciwzapalnie. Szczególnie pożyteczny jest przy chorobach nerek i podagrze. Koper działa moczopędnie, przeczyszczająco, wiatropędnie i żółciopędnie. Jabłka - pożyteczne przy podagrze, sklerozie naczyń. Sprzyjają wydalaniu z organizmu kwasu moczowego, zwiększają wy- dzielanie moczu. Kwaśne gatunki zaleca się jeść przy cukrzycy i otyłości, a słodkie - przy skłonnościach do kamieni, choro- bach nerek i podagrze. Czarna porzeczka - napar wod- ny z jej liści sprzyja wydalaniu z organizmu nadmiaru kwasu mo- czowego. Arbuz jest pożyteczny jako środek profilaktyczny przy skłonnościach do tworzenia się kamieni, przy chorobach układu sercowo-naczyniowego i wątroby. Poziomka leśna - wspaniały środek przy chorobach serca, wą- troby i nerek. Jej owoce poma- gają =w dużych ilościach= przy chorobach dróg żółciowych, cho- robie nadciśnieniowej, podagrze i innych zaburzeniach przemiany soli. Napar z liści poziomki ma zastosowanie jako środek moczo- pędny przy kamieniach w wątrobie i nerkach. Maliny sprzyjają poceniu się, działają też moczopędnie. Ale nie zaleca się ich przy podagrze i chorobach nerek. Warzywa i owoce =a nie #bg zupy i konserwy= powinny zająć miejsce honorowe na naszym sto- le. Są bogate w łatwoprzyswa- jalne sole mineralne. Sole wap- nia polepszają pracę serca, zwiększają wydalanie moczu. So- le miedzi i żelaza są krwiotwór- cze, a sole jodu zapobiegają miażdżycy. Oprócz tego sole mi- neralne utrzymują równowagę kwa- sowo-zasadową płynów w organiz- mie, zmniejszają wahnięcia w stronę kwasów - a to nie jest rzadkością przy chorobach serca i naczyń, wątroby i nerek, przy cukrzycy i infekcjach. Przypomnijmy sobie o witami- nach, jeżeli nasz organizm jest osłabiony! Uczestniczą one w podtrzymywaniu sił obronnych organizmu, w podwyższaniu jego odporności na przeziębienia, in- fekcje i rozmaite choroby. Ponieważ najlepsze połączenia witamin występują w naturalnych produktach, przede wszystkim w warzywach i owocach, toteż niedobór witamin daje o sobie znać zimą i wiosną, kiedy z re- guły na naszym stole jest mało zieleniny, świeżych warzyw i owoców, a te, które są, wita- min mają coraz mniej. Niektóre witaminy przyswajane są przez organizm tylko poprzez pożywie- nie, niektóre ulegają syntezie w organizmie, gromadzą się w nim. Awitaminoza - niedobór wita- min - powstaje wtedy, gdy całko- wicie zaprzestaniemy dostarczać organizmowi witamin nie podlega- jących syntezie i nie gromadzą- cych się w nim. Do takich wita- min należy najważniejsza z nich, witamina C =kwas askorbinowy=. Szczególnie bogate w witaminę C są suszone owoce dzikiej ró- ży, czarna porzeczka, jarzębina czarna, cytryny, papryka, chrzan, pietruszka, koper. Kiedy w pożywieniu mało jest witaminy C lub jest ona słabo wchłaniana =a to się zdarza przy chorym układzie trawiennym, wą- trobie lub trzustce= - na- #bi stępuje stan dobrze znany więk- szości dorosłych i spotykany u dzieci: człowiek bardzo szybko męczy się przy każdym zajęciu =w pracy, w szkole, w domu=, zmniejsza się jego odporność na zimno, wzrasta skłonność do przeziębień, które długo trwają. Witamina C zwiększa odporność organizmu na infekcje, aktywnie uczestniczy w procesach przemia- ny materii, białek, węglowoda- nów, reguluje wytwarzanie się krwi, sprzyja wchłanianiu żela- za. Gdy zaniedbaliśmy profilakty- kę, musimy pilnie skupić się na pomocy organizmowi w dokarmieniu go witaminami, szczególnie wita- miną C. Zwróćmy uwagę na za- chowanie się dzieci: często mamy do nich nieuzasadnione pretensje o apatię, lenistwo, złe wyniki w nauce, a przyczyną tego nie jest ich lenistwo, lecz niepra- widłowe, zbyt ubogie w witaminy odżywianie. W produktach pochodzenia zwierzęcego witamina C występu- je w niewielkich ilościach, za wyjątkiem wątroby, nerek, sarni- ny, a w szczególności sarniego języka. Głównym źródłem witami- ny C są zatem produkty roślin- ne. W każdej strefie klimatycz- nej - inne. W jednych krajach to pomarańcze i cytryny, w in- nych - żurawiny i borówki; jedni mogą zrobić zapasy z czosnku niedźwiedziego, inni - z cebuli i czosnku; wszędzie są ziemniaki - dostarczyciele witaminy C. Spójrzmy na listę roślin boga- tych w witaminę C, a przekonamy się, że przynajmniej jedna z nich jest nam dostępna, i to nie tylko latem, ale zimą i na wiosnę. Podajemy obok każdego produktu jaka jego ilość =w gra- mach= jest wystarczająca dla całkowitego zaspokojenia zapo- trzebowania organizmu na witami- nę C w ciągu doby. Wyciąg zro- biono na podstawie tabeli spo- rządzonej przez wykwalifikowa- nych specjalistów w dzie- #ca dzinie żywienia. A więc: szczypiorek - #ajj, biała kapusta - #bjj-bej, ziem- niaki - #bej-ejj, ogórki, bakła- żany, kabaczki - #bej-ejj, rzod- kiewka, rzepa, buraki - #bej-ejj, cebula, marchew, dy- nia - #ejj-ajjj, kapusta kiszona - #bej-cjj, czosnek niedźwiedzi solony - #bej-cjj, ogórki kwa- szone - brak wit. C, czarna po- rzeczka - #ab-ej, dzika róża =suszone owoce=, rokitnik, ber- berys - #cj-ej, ananasy, poma- rańcze, grejpfruty, poziomki ogrodowe, truskawki, dereń, agrest, cytryna, jarzębina - #ajj-abe, mandarynki, czerwone porzeczki, poziomki leśne, mali- ny, borówka bagienna - #bjj-ejj, jabłka z gatunku antonówka - #bjj-ejj, wiśnie, brzoskwinie, czarna jarzębina - #cjj-ejj, bo- rówki, żurawiny =świeże= - #cjj-ejj, morele, śliwki, białe porzeczki - #ejj-ajjj, ba- nany, winogrona - #aejj-bjjj. Przetwory: morele =kompot= - #ajjj, ba- kłażany - #ajjj, groszek zielony - #ejj, papryka faszerowana - #djj, kabaczki - #fjj, pasta pomidorowa - #aej, sok pomidoro- wy - #ejj, przecier pomidorowy - #ejj. Pamiętajmy: witamina C jest najmniej trwała, łatwo utlenia się, szczególnie w wysokiej tem- peraturze i w zetknięciu z meta- lem. Podczas gotowania warzyw ubywa ok. #j,c witaminy C, przy smażeniu niewiele, a odgrzewanie i długie przechowywanie pożywie- nia powodują utratę tej witami- ny. Kisząc produkty zachowujemy witaminę C. Dobrze zachowuje się witamina C w świeżo zamro- żonych owocach i warzywach, ale po rozmrożeniu jest nietrwała, dlatego też rozmrożone produkty trzeba szybko spożywać. Gotując pożywienie warzywa wkładamy do wrzątku i przykrywamy pokrywką. Nie dodajemy sody. Pożytecznym jest przygo- #cc towywanie witaminowych herbat: np.: owoce dzikiej róży, owoce czarnej porzeczki =po równo=. łyżkę rozdrobnionej mieszanki zalać #b szklankami wrzątku, za- parzać #a godzinę, przecedzić, dodać cukru lub miodu. Pić po #j,e szklanki herbaty #c-d razy dziennie. Owoce dzikiej róży, owoce ja- rzębiny =po równo=. #b łyżeczki mieszanki zalać #b szklankami wrzątku. Nie zaszkodzi wie- dzieć, że w trawie - murawie =rdest ptasi=, którą mieszkańcy wsi i letnicy depczą nogami wszędzie i po całych dniach, jest #c-krotnie więcej witaminy C niż w cytrynach. To zielsko w ogóle jest bardzo cenione przez medycynę ludową i będziemy do niego nie raz wracać. I jeszcze: #c-krotnie więcej niż w rdeście ptasim jest w przewiercieniu. Zaparzajmy je i pijmy na zdrowie! Rozdział Iv: Eliksiry młodości #a. Przepis na najstarszy ho- meopatyczny środek został znale- ziony przez wyprawę U N E S C O w #aiga r. w klasztorze w Tybe- cie i przetłumaczony z glinia- nych tabliczek na wszystkie ję- zyki. Pochodzi z lat #djjj-ejjj p.n.e. Działanie: oczyszcza organizm ze złogów tłuszczu i wapnia. Polepsza ogólną przemianę mate- rii w organizmie, a więc naczy- nia stają się elastyczne. Zapo- biega to zawałom, dusznicy, sklerozie, paraliżowi, tworzeniu się opuchlizn. Znika szum w głowie, polepsza się wzrok. Przy dokładnym leczeniu orga- nizm odmładza się. Przygotowanie: dokładnie wy- myć i oczyścić #cej g czosnku, drobno posiekać i utrzeć w na- czyniu drewnianą lub porcelanową łyżką, zważyć #bjj g tej masy, wziąć z dna, gdzie jest więcej soku, włożyć do szklanego #ce naczynia, wziąć #bjj g #if#j) spirytusu. Naczynie szczelnie zamknąć i przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu #aj dni. Na- stępnie masę przecedzić przez ścisłą tkaninę, wycisnąć. Po #b-c dniach można zacząć lecze- nie. Pić kroplami z zimnym mle- kiem =#j,be szklanki= ściśle we- dług schematu. Pić #ae-bj minut przed jedzeniem. Dawkowanie preparatu =w kro- plach=: =ds - dzień stosowania, ś - śniadanie, o - obiad, k - kolacja= #a ds: ś-#a, o-#b, k-#c ; #b ds: ś-#d, o-#e, k-#f_; #c ds: ś-#g, o-#h, k-#i_; #d ds: ś-#aj, o-#aa, k-#ab_; #e ds: ś-#ac, o-#ad, k-#ae_; #f ds: ś-#ae, o-#ad, k-#ac_; #g ds: ś-#ab, o-#aa, k-#aj_; #h ds: ś-#i, o-#h, k-#g_; #i ds: ś-#f, o-#e, k-#d_; #aj ds: ś-#c, o-#b, k-#a_; #aa ds: ś-#ae, o-#be, k-#be. Następnie przyjmuje się po #be kropli #c razy dziennie przed jedzeniem aż do całkowite- go zużycia nalewki. Ponowne leczenie można prze- prowadzić nie wcześniej niż po #e latach. #b. #djj g czosnku obrać, wy- myć i utrzeć na tarce, wycisnąć sok z #bd cytryn, zmieszać z czosnkiem i wlać do słoika. Owinąć otwór gazą. Przed uży- ciem zamieszać. Łyżeczkę mie- szanki rozpuścić w szklance przegotowanej wody i wypić. Po #a-b tygodniach zniknie senność, poprawi się samopoczucie, zwięk- szy się wydolność. Oprócz tego uważano, że czosnek posiada wła- ściwości antysklerotyczne i ogólnie wzmacniające. Specy- fik ten był popularny w guberni Kijowskiej i Charkowskiej. #c. Wziąć #a l miodu, wycis- nąć #aj cytryn, zemleć #aj głó- wek czosnku. Wszystko to wymie- szać i pozostawić #cg w zamkniętym słoiku na tydzień. Pić raz dziennie po #d łyżecz- ki. Nie łykać szybko, ale powo- lutku smakować jedną łyżeczkę za drugą, codziennie. Lekarstwa wystarczy na #b miesiące. #d. Zielona herbata likwiduje dezynterie i dur brzuszny. Moc- ną zieloną herbatę wykorzystuje się przy ciężkich wylewach krwi w przewodzie pokarmowym, do móz- gu, przy starczej kruchości na- czyń włosowatych, ratuje przed złym słońcem. Zielona herbata to wspaniały środek zapobiegają- cy tworzeniu się kamieni w pę- cherzu moczowym, nerkach, wątro- bie. W odróżnieniu od kawy sty- muluje pracę skóry, wywołuje po- cenie się, przeczyszcza pory. Rozdział V: Sposoby oczyszczania organizmu Bezsprzecznie im gorzej i by- le jak się odżywiamy, im gorszą pijemy wodę, wdychamy bardziej zanieczyszczone powietrze, im mniej ruszamy się i gimnastyku- jemy, tym bardziej (zanieczysz- czają się) nasze organy we- wnętrzne i wymagają oczyszcze- nia, przemycia i przewietrzenia. Istnieje mnóstwo roślin, wy- dalających z naszego organizmu szkodliwe substancje - sole, żółć, flegmę, kamienie, pia- sek... o wielu z nich piszemy w rozdziałach poświęconych scho- rzeniom odnośnych organów. W tym miejscu zatrzymaliśmy się nad roślinami szczególnie w tym względzie wszechstronnymi. #e. Zacznijmy od pierwiosnka lekarskiego =równie cenny jest pierwiosnek wyniosły=. Wszyst- kie części rośliny są lecznicze: kwiaty, liście korzenie. Napar z kwiatów =#d g kwiatów na #bjj g wody= używany jest ja- ko środek moczopędny i prze- czyszczający przy przewlekłych zaparciach. Napar zalecany #ci też jest przy migrenach. Na dzieci działa jako lekki środek nasenny. Liście wiosną spożywa się jak sałatę, posiadają duże ilości witaminy C, a także witaminy A, E. = Wystarczy zjeść #b li- stki pierwiosnka, aby zaspokoić całodobowe zapotrzebowanie na witaminę C=. Wodny napar z li- ści =#a do #aj_= i proszek z szybko wysuszonych liści, a także wywar z korzeni =#a_:#aj_= stosuje się jako śro- dek na poty, obniżający tempera- turę i przeciwkaszlowy. Ekstra- kty pierwiosnka zwiększają wy- dzielanie śluzu przez gruczoły oskrzelowe i wydalanie moczu. Można wykorzystać i takie przepisy: #ajj g korzeni pier- wiosnka zalać szklanką wrzątku i zaparzać #b godz. Stosować po #a łyżce #c razy dziennie. #a łyżeczkę suchych, rozdrobnionych korzeni zalać szklanką zimnej wody, gotować #aj min., przecedzić i pić po #a łyżce #c-d razy dziennie. #a łyżkę suchych liści zalać szklanką wrzątku, zaparzać #cj min. w zamkniętym naczyniu i przecedzić. Stosować #j,c szklanki #c razy dziennie. #f. Szeroko rozpowszechniony jest mniszek pospolity =nie na- leży go mylić z jesiennym=. Za- kwita w kwietniu. W leczeniu wykorzystuje się i liście, i ko- rzenie mniszka. Zawierają one witaminy A, C, B#b, a także kobalt, żelazo, fosfór, wapń. Z liści wczesną wiosną przy- gotowuje się sałatki =żeby zlik- widować gorycz należy włożyć je na pół godziny do roztworu so- li=. Można z nich przygotować zapasy, zakwaszając jak kapustę. Pamiętajmy: zbieramy liście przed pojawieniem się koszyczków kwiatowych. Bardzo korzystna dla organizmu jest sałatka z młodych liści mniszka, babki i pokrzywy =należy sparzyć je wrzątkiem=. Liście myjemy #da w zimnej przegotowanej wodzie, drobno kroimy, dodajemy trochę cebuli, szczyptę liści szczawi- ku. Doprawiamy do smaku solą, oliwą śmietaną. Korzeń mniszka wykopuje się wczesną wiosną lub późną jesienią. Liście i łodygę trzeba odciąć, korzeń wymyć w zimnej wodzie i trzymać na po- wietrzu do zwiędnięcia, tj. aż nie przestanie przy nacięciu wy- dzielać mlecznego soku. Następ- nie suszyć w piecach, suszar- niach, na przewiewnych stry- chach. Gdy korzenie łamią się przy naciśnięciu - surowiec jest gotowy. Najprostszy przepis na lekar- stwo z korzeni mniszka - #c razy dziennie brać odrobinę =na końcu noża= proszku z korzeni i popi- jać wodą. Szkodliwe substancje razem z potem i moczem zaczną wychodzić z organizmu. Można wykorzystać też napar z korzeni mniszka jako gorycz dla pobudze- nia apetytu, jako środek żółcio- pędny, jako lekki środek prze- czyszczający przy przewlekłych zaparciach i hemoroidach, a tak- że do regulowania wydzielania się mleka u karmiących matek. Przygotowuje się go tak: #a ły- żeczkę rozdrobnionych korzeni zalać szklanką wrzątku, zaparzać godzinę w ciepłym miejscu, prze- cedzić. Stosować wystudzony na- par po #j,c szklanki #c-d razy dziennie na pół godziny przed jedzeniem. Napar, tak przygoto- wany, stosowany jest wewnętrznie przy wągrach, furunkulozie =czy- raczności=, wypryskach. Przy czym dawkę lekarstwa zwiększa się dwukrotnie przy każdym zaży- ciu. #g. Tatarak, znany jest w me- dycynie wielu krajów. Zarówno naukowa, jak i ludowa medycyna przypisują mu działanie moczopę- dne, wiatropędne, żółciopędne i wykrztuśne. = A przecież to wszystko to oczyszczanie=. W Rosji napar z kłącza sto- sowany jest przy chorobach #dc wątroby i dróg żółciowych, przy zapaleniu pęcherza moczowego, kamieniach w nerkach, kolkach żołądkowo-jelitowych, biegun- kach, szkorbucie, epilepsji, kaszlu, grypie, puchlinie wod- nej, do zwiększenia czynności płciowych. Zewnętrznie wywar z kłącza używany jest do wzmoc- nienia włosów i mycia głowy przy łysieniu, do obmywania ropieją- cych ran i wrzodów. Proszkiem z kłącza posypuje się czyraki i nie gojące się rany. Proszek z kłącza stosuje się wewnętrznie przy wzdęciach brzu- cha, zgadze, przewlekłych nieży- tach żołądka, zapaleniach jelita grubego w dawkach #j,be-j,c g #c razy dziennie, popijając wodą. Napar z proszku wykorzystuje się jako środek moczopędny przy kolkach żołądka i jelit, biegun- kach, jako środek przeciw febrze i orzeźwiający. #b łyżeczki proszku tataraku zalać szklanką wrzątku i zaparzać #b godziny w szczelnie zamkniętym naczyniu. Następnie przecedzić i pić po #j,be szklanki, #c razy dzien- nie, na pół godziny przed jedze- niem. #h. W celu poprawienia prze- miany materii i oczyszczenia organizmu rosyjscy znachorzy za- lecali stosowanie wywaru skrzypu polnego. Wysuszony i pokrojony skrzyp zaparza się jak herbatę i pije po #j,be szklanki, #c ra- zy dziennie. #i. Nie zapominajmy o lukre- cji - pomaga przy podagrze; za- parzajmy rdest ptasi - rozdrab- nia i usuwa z organizmu kamienie żółciowe i nerkowe. Pączki brzozowe, kminek, czarna rzepa - też (sprzątają) w naszym orga- nizmie. #aj. Nasza skóra to żywy organizm, w nim gromadzą się to- ksyny, których stale powinniśmy się pozbywać. Wyliczono #de z matematyczną dokładnością, że człowiek powinien poprzez pory swojej skóry wydzielić #c i pół raza więcej odpadków niż poprzez odbytnicę i nerki. Osiągnąć to można tylko z pomocą łaźni paro- wej i witki. Trzeba chodzić do łaźni rosyjskich lub fińskich nie rzadziej, niż raz na ty- dzień, zażywać łaźni intensyw- nie, poddawać się poceniu #bj-cj minut. Wielu Rosjan niestety przejęło zwyczaj kąpania się w wannie, choć jedną z najważ- niejszych przyczyn potęgi i mo- carstwowości Rosji była łaźnia parowa z witką. Szczególnie korzystne jest, gdy w łaźni wszystko zrobione jest z drewna. Oprócz tego znachorzy pod wieczór robią w misce słony roz- twór, maczają w nim włochaty ręcznik i lekko go wyżymają. Kiedy po nacieraniu tym ręczni- kiem ciało stanie się czerwone jak u homara, możemy uważać, że nasza skóra jest żywym organiz- mem. Podczas łaźni nie zaleca się używania mydła, tylko mąki kukurydzianej, która w cieple nie jest szkodliwa. Szerzej o łaźni rosyjskiej i fińskiej patrz nr #hc. #aa. Szczególnie dokuczliwym zanieczyszczeniem organizmu są pasożyty przewodu pokarmowego. #aj główek czosnku zjedzonych z prażonym mlekiem, według ro- syjskich znachorów, wyganiało wszystkie glisty. Po dwóch go- dzinach od zażycia czosnku trze- ba zażyć środek przeczyszczają- cy. #ab. Oczyszczone pestki dyni zemleć i zażywać po #b łyżki, popijając ciepłym mlekiem rano, na czczo, a po godzinie wziąć środek przeczyszczający. Ten środek też pomaga pozbyć się glist. #ac. A oto sposoby usuwania skutków zatrucia alkoholo- #dg wego. Ludowe środki wytrzeźwia- jące: #e kropli roztworu amonia- ku rozpuścić w szklance zimnej wody i dać pijanemu do picia. #ad. Położyć dłonie na uszach pijanego. Szybko i silnie je nacierać. Przypływ krwi szybko doprowadzi go do stanu świadomo- ści =chociaż dość względnego=. #ae. Po upiciu się, na drugi dzień czujemy się kiepsko: boli nas głowa, mamy nudności itp. Dawniej kaca leczono #bj kro- plami spirytusu miętowego w szklance wody. Ulga, jak mó- wiono, następowała szybko. #af. Objawy kaca można zmniejszyć, jeśli rano na czczo wypijemy szklankę ciepłego mle- ka. Rozdział Vi: Schorzenia serca i układu krążenia #ag. Konwalia majowa. Z niej przyrządza się rozmaite prepara- ty o działaniu nasercowym, używa się jej przy nerwicach i wadach serca; w medycynie ludowej sto- sowana jest w postaci ekstraktu i nalewki, a także naparów wod- nych: #b-f g suchego ziela na szklankę wody. Pić po #a łyżce stołowej #b-c razy dziennie. W dawnych czasach konwalię sto- sowano przy puchlinie wodnej, e- pilepsji, chorobach serca, bó- lach brzucha. W krajach Europy Zachodniej stosowano ją przy paraliżach, dla wzmocnienia ner- wów. Ziele konwalii można wykorzy- stać zarówno świeże, jak i su- szone. Pamiętajmy przy tym: świeżego ziela nie można prze- chowywać bez jak najszybszego zakonserwowania w spirytusie. Zbierać konwalię trzeba na #di początku kwitnienia. Suszyć szybko i starannie, w przewiew- nym pomieszczeniu, w cieniu, najlepiej w suszarniach w tempe- raturze #dj-ej st. C. #ah. Nie mniej niż konwalia znany jest w ludowej i naukowej medycynie głóg. Napary wodne z kwiatów i słabe ekstrakty z owoców zalecane są przy choro- bach nerwowych i sercowych, ner- wicach serca, nadciśnieniu, kli- makterium. Nalewkę z głogu sto- suje się też przy bezsenności u chorych na serce. Ustalono, że nalewka ze świe- żych kwiatów głogu jest skutecz- niejsza niż z suszonych. Przy- rządza się ją tak: jedną część świeżo zakwitłych kwiatków zale- wa się #aj częściami #gj#j) spi- rytusu, naciąganie trwa #g dni w temperaturze pokojowej. Zaży- wa się po #ac-cj kropli #b-c ra- zy dziennie, po jedzeniu. #ai. Wielowiekową uzdrawiają- cą przeszłość ma też serdecznik. Uczeni potwierdzają pozytywne działanie serdecznika przy cho- robach serca i chorobach nerwo- wych. Siłą działania przewyższa on #c-d krotnie popularną wale- rianę. Z powodzeniem stosuje się se- rdecznik przy nerwicach sercowo- -naczyniowych, we wczesnych sta- diach chorób nadciśnieniowych, w lekkich przypadkach dusznicy bolesnej, w chorobie Basedowa, w chorobach mięśnia sercowego i wadach serca, w chorobach żo- łądkowo-jelitowych =chroniczny katar jelit grubych i in.=, a także używa się go jako środka moczopędnego. Z serdecznika mo- żna przygotowywać różne lekar- stwa: napar =#ae g na szklankę wody, pić po łyżce stołowej #c-e razy dziennie=, nalewkę na spi- rytusie =#cj-dj kropli #c-d razy dziennie=; używać jako składnik herbatki uspokajającej. Ziele serdecznika zbiera się w czasie kwitnienia, ścina- #ea jąc kwitnące wierzchołki nożyca- mi albo nożem. Przy zbieraniu nie zapomnijmy założyć rękawic, ponieważ roślina jest kłująca. Jeśli chcemy sami przygotować zapasy tego ziela, to pamiętaj- my, że trzeba je suszyć w cieniu na powietrzu albo w przewiewnym pomieszczeniu. A teraz, pamiętając o radach wielu znawców ziół i farmakolo- gów, że największy skutek odno- szą mieszanki różnych roślin, podam kilka wariantów tych mie- szanek - sprawdzonych i uznanych - aby ludzie mieszkający w róż- nych strefach klimatycznych mie- li możliwość wyboru. #ba. Przy nerwicy serca w po- łączeniu z zaburzeniami trawie- nia, bezsennością i niepokojem. Kłącza z korzeniami waleriany - #dj =proporcje podane są w gramach=; liście mięty pie- przowej - #cj_; owoce kopru wło- skiego - #bj_; kwiaty konwalii majowej - #aj_; kwiaty rumianku lekarskiego - #aj. Łyżeczkę tej mieszanki zalać szklanką wrząt- ku, szczelnie przykryć i zapa- rzać przez godzinę. Przecedzić i pić po #j,be szklanki, #a-b razy dziennie. #bb. Przy rozstrojach nerwo- wych i niedomaganiach serca w połączeniu z dusznością i za- wrotami głowy. Ziele serdecznika - #ae, zie- le szaroty - #ae, kwiaty głogu - #ae, kwiaty rumianku lekar- skiego - #e. Stołową łyżkę mie- szanki zaparzać #h godzin w szklance wrzątku i przecedzić. Pić po #j,e szklanki dziennie, godzinę po jedzeniu. #bc. Przy miażdżycy, nadciś- nieniu, dusznicy bolesnej, ner- wicach i bólach reumatycznych. Korzeń lukrecji - #aj, kłącza z korzeniami waleriany - #e owo- ce kopru pachnącego - #e, ziele uczepu - #aj, kwiaty nagietka - #aj. Stołową łyżkę mie- #ec szanki zagotować w szklance wo- dy, zaparzać przez godzinę w szczelnie zamkniętym naczyniu i przecedzić. Pić po #j,c szklanki naparu #b-c razy dzien- nie. #bd. Przy bezsenności, nadci- śnieniu, nerwicach serca, histe- rii, dusznicy bolesnej. Owoce kminku - #aj, owoce ko- pru włoskiego - #aj, ziele ser- decznika - #aj. Stołową łyżkę mieszanki zalać szklanką wrząt- ku, szczelnie przykryć i parzyć pół godziny. Następnie ostudzić i przecedzić. Otrzymane lekar- stwo wypić w ciągu dnia w #c da- wkach. #be. Przy niedomaganiu serca. Ziele rdestu ptasiego - #ae, ziele skrzypu polnego - #aj, kwiaty głogu #be. #b łyżeczki mieszanki zaparzać pół godziny w szklance wrzątku, przecedzić i wypić w ciągu dnia w #e-f daw- kach. #bf. Przy miażdżycy. Korzenie dmuchawca - #aj_; kłącze perzu - #aj_; liście przywrotnika - #aj_; ziele krwa- wnika - #aj. Stołową łyżkę mie- szanki zagotować w szklance wo- dy, zaparzać godzinę, przece- dzić. Pić po #j,ge szklanki na- paru przed śniadaniem. #bg. Przy pobudliwości i przyspieszonym oddechu. Kłą- cza z korzeniami waleriany - #be_; ziele serdecznika - #be_; owoce kminku - #be_; owoce kopru włoskiego - #be_; Pić po #j,e szklanki naparu, #c razy dziennie. #bh. Przy pobudliwości nerwo- wej, drażliwości, bezsenności. Liście mięty pieprzowej - #cj_; ziele serdecznika - #cj_; kłącza z korzeniami waleriany - #bj_; owocostany chmielu =szyszki= - #bj_; Stosować po pół szklan- ki, #c razy dziennie. #ee #bi. Bardzo cenna recepta na serce i płuca: #djj g masła #djj g wieprzowego sadła z kiszek, #djj g miodu, #djj g cukru, #ajj g kakao, #h żółtek, #c szklanki śmietany. Żółtka, śmietanę i kakao ubić. Masło i sadło ra- zem podgrzać. Wszystko razem gotować tak długo, aż powstanie ciasto jak na bliny, trzykrotnie doprowadzić do wrzenia, wystu- dzić i pić #c razy dziennie po łyżce. #cj. Przy dusznicy bolesnej z zadyszką polecano zażywać czo- snek z miodem. Wziąć litr miodu #aj cytryn, #e główek czosnku. Z cytryn wycisnąć sok, czosnek umyć obrać i utrzeć na tarce =można zemleć w maszynce do mię- sa=. Wszystko wymieszać i pozo- stawić pod przykryciem, w chłod- nym miejscu, na tydzień. Stoso- wać po #d łyżeczki, raz dzien- nie, robiąc przerwy długości około #a min. między każdą ły- żeczką specyfiku. #ca. Szklankę wody zagotować, zmniejszyć ogień tak, aby woda lekko wrzała. Wsypać łyżeczkę miłka i zaparzać na małym ogniu około #c minut. Przykryć i od- stawić na pół godziny w ciepłe miejsce, następnie przecedzić. Zażywać po #a łyżce, #c razy dziennie przy tachykardii =czę- stoskurczu=. #cb. Na anemię i kacheksję =ogólne wyczerpanie organizmu=. Trzeba zbierać bylicę w maju i zalewać ją wódką. Naciągać #ba dni w suchym, letnim i ciem- nym miejscu. Pić - kropla nale- wki na naparstek wody - co rano, na czczo. #cc. Przy anemii i kacheksji leczono się mlekiem karmiącej świni lub kotki. Mleko należy doić do szklanki. Ze świnią sprawa jest prosta: nie zgłasza ona w tym względzie zastrzeżeń. Mleko świni jest gęste i pożyw- ne. Być może, że w nieda- #eg lekiej przyszłości świnie będzie się hodować nie tylko na mięso, ale i dla mleka. Zdobyć mleko kotki jest znacznie trudniej. Kotkę należy wcześniej przy- uczyć do dojenia =w ostatnim okresie ciąży=. Nie wszystkie kotki bez sprzeciwu zgadzają się na oddanie swojego mleka. #cd. Przy hemoroidach. Po #bj g kruszyny, krwawnika, ko- lendry, korzenia lukrecji. Przygotować wywar i pić po #a szklance naparu na noc. #he. Przy hemoroidach pije się również sok z dojrzałych owoców jarzębiny - po #j,be szklanki #c razy dziennie. Moż- na go osłodzić. Zapijać szklan- ką przegotowanej wody. #cf. Dziurawiec stosuje się przy hemoroidach jako wywar: ły- żkę rozdrobnionego ziela zalać szklanką wrzątku, gotować na ma- łym ogniu #ae min., przecedzić. Pić po #j,be szklanki, #c razy dziennie. #cg. Wywar z liści poziomki leśnej stosuje się przy hemoroi- dach do lewatyw i przemywań =ły- żkę liści zalać szklanką wrząt- ku, naciągać #bj min., przece- dzić=. #ch. Kalina - przy hemoroi- dach używa się wywaru z kory =przy krwotokach=: #d łyżeczki rozdrobnionej kory zalać szklan- ką wody, gotować #cj min., prze- cedzić, dolać wody do początko- wej objętości i zażywać po łyż- ce, #c razy dziennie przed je- dzeniem. #ci. Sok z kapusty kiszonej przy hemoroidach pije się w sta- nie ciepłym, od #j,e do #b szklanek dziennie. #dj. Łyżkę suchych liści po- krzywy dwupiennej zalać szklanką wrzątku, gotować #aj minut #ei na małym ogniu, ostudzić, prze- cedzić. Pić po łyżce, #d-e razy dziennie przy hemoroidach. #da. W podobnej dolegliwości świeży sok cebuli stosować po #a łyżce, #c-d razy dziennie. #db. Rumianek. Zewnętrznie napar stosuje się do przemywań hemoroidów =#b-c łyżki zaparzyć szklanką wrzątku, naciągać #a godz. pod przykryciem, prze- cedzić=. #dc. Naparu jęczmiennego sło- du używa się przy hemoroidach. Siemię jęczmienia umieścić w ciepłym i wilgotnym pomiesz- czeniu, kiedy zacznie kiełkować, wysuszyć je. #b łyżki rozdrob- nionych, suchych kiełków zalać #a l wrzątku, naciągać #d godzi- ny. Pić po #j,e szklanki, #d-f razy dziennie dodając cukru. #dd. Skrzyp polny. Naparu z ziela używa się przy hemoroi- dalnych krwotokach. Przygotowa- nie: #b łyżeczki rozdrobnionego ziela zagotować, naciągnąć #a godz., przecedzić. Pić po łyku przez cały dzień. #de. W centralnej Rosji zna- chorzy leczyli hemoroidy przy- kładając do nich liście osiki. Zapobiegawczo chore miejsce przemyć wodą z mydłem, następnie zimną. Liście przykłada się na #b godziny. Jeśli ból się wzma- ga, liście zdjąć wcześniej. Chłodną wodą przemyć narośla. Powtórzyć zabieg po #a-b dniach. #df. W niektórych rejonach hemoroidy leczono w sposób na- stępujący: do guzów przykładano zimne kompresy. Zmoczoną w zim- nej wodzie i wyciśniętą gazę przykłada się na #a-b minuty #j,ge razy dziennie. Po kilku dniach zmieniano procedurę. Przykładano, nie dłużej niż na pół minuty, kawałeczki lo- #fa du, zawinięte w gazę. #dg. Herbata z rdestu to je- den ze sposobów na hemoroidy. Ziele rdestu ptasiego zaparzyć wrzątkiem jak herbatę i pić kil- ka razy dziennie. #dh. Z surowego ziemniaka wy- strugać świeczkę o grubości pal- ca z płaskim zakończeniem. Przy hemoroidach wprowadzać ją do od- bytu, na noc. Rano świeczka wyjdzie wraz z kałem lub przy lekkim napinaniu się. #di. Sprawdzony sposób lecze- nia hemoroidów bez operacji. Zagotować w garnku ok. #b l wo- dy. Rozpuścić we wrzątku #djj g ałunu =lub wziąć gruby glinia- ny garnek i nalać do niego #b litry mleka, wrzucając #d du- że główki cebuli=. Garnek przy- kryć. Wszystko to podgrzewać w piekarniku na małym ogniu, a następnie przykryć garnek dre- wnianą pokrywą z otworem i pod- grzewać odbyt nad parą. Po każ- dym podgrzewaniu koniecznie po- smarować odbyt =wewnątrz i z ze- wnątrz= wazeliną i zażyć środki przeczyszczające. Podgrzewanie można robić nie częściej niż raz w tygodniu. Wystarczą #b albo #c zabiegi. #ej. Perski sposób leczenia hemoroidów. Jest nim dymna na- siadówka z czosnku. Wziąć nie- wysoką blaszaną bańkę, położyć na jej dnie silnie nagrzane w ogniu cegły i na nie nasypać drobno pokrojonego czosnku =lub wielbłądzich kolców=. Kiedy czosnek zacznie dymić i palić się, usiąść na bańce. Kontynuo- wać nasiadówki w miarę potrzeb. Persowie przez wiele stuleci stosowali z dobrym skutkiem taki właśnie sposób leczenia. #ea. Ulubiony sposób znacho- rów syberyjskich. Leczą oni he- moroidy pijawkami: na każdą na- rośl nakłada się jedną pi- #fc jawkę. Kiedy pijawka napije się, to sama odpadnie, a hemoro- idy zasychają. Przed leczeniem hemoroidy trzeba wymyć mydłem #c-krotnie, ale nie pachnącym =pijawki nie lubią zapachów=. Rozdział Vii: Schorzenia neurologiczne #eb. Cebula spożywana przed snem powoduje mocny i spokojny sen. #ec. Kąpiel w zimnej wodzie przez #j,ge minuty sprzyja spo- kojnemu snu. #ed. Przykładać #ae pijawek na tylną część szyi i kark. Sposób na bezsenność szczegól- nie polecany osobom otyłym. Przed zabiegiem dobrze jest postać #e minut w ciepłej wodzie do kolan. #ee. Jeśli bezsenność wywoła- na jest przez przypływ krwi do głowy, to dobrze jest przykładać gorczycznik lub utarty chrzan do łydek. #ef. Cierpiącym na bezsenność znachorzy na Kaukazie radzą ra- no, w porze obiadowej i przed snem nakładać na czoło mieszankę z pszennego lub żytniego chleba, drobno pokrojonych świeżych lub kiszonych ogórków, kwaśnego mle- ka i gliny. #eg. Bóle głowy. Pić świeży sok z kaliny. #eh. Biała kapusta. Pomaga przykładanie do bolącej głowy liści. #ei. Ziemniaki. Przy syste- matycznych bólach głowy pije się po #j,be szklanki świeżego soku. #fj. Koniczyna. Przy bólach głowy stosuje się napar z kwia- tów: łyżkę kwiatów zalać szklan- ką wrzątku, naciągać #cj #fe minut, przecedzić: Pić po #j,e szklanki, #c razy dziennie. #fa. Medycyna ludowa zaleca przy bólach głowy jedzenie świe- żych truskawek. #fb. Świeże liście bzu przy- kłada się do bolącego miejsca. #fc Czarna porzeczka. Przy bólach głowy stosuje się po #j,be szklanki świeżego soku, #c razy dziennie. #fd. Ból głowy czasami usuwa- no przykładając wewnętrzną stro- ną do skroni skórkę od cytryny. Po jakimś czasie pod skórką utworzy się czerwona swędząca plama i ból znika. Zapewne działa tu zasada wybijać (klin klinem). #fe. Rosyjski ludowy środek na zapalenie opon mózgowych. Wszędzie w Rosji znachorzy le- czą tę chorobę pijawkami przy- kładają wiele pijawek do nosa i do odbytu. Po bardzo krótkim czasie chory - odczuwa ulgę. #ff. W czasie ataku nerwobólu ugotować na twardo jajko, prze- kroić na pół i obie połówki szy- bko przyłożyć do najbardziej bo- lącego miejsca. Kiedy jajko ostygnie, zniknie też ból i dość długi czas nie będzie nas niepo- koić. #fg. Choć ból zębów bywa do- kuczliwy, nie zawsze możemy na- tychmiast pójść do dentysty. Kilka przytoczonych niżej prze- pisów pomoże nam na jakiś czas zmniejszyć cierpienie. Zagoto- wać ziele szałwii i ciepłym wy- warem płukać usta, starając się jak najdłużej trzymać ciepły wy- war przy bolącym zębie. Trzeba to robić często, #c-d razy w ciągu godziny. Ból słabnie. #fh. Wziąć kawałek słoniny, świeżej lub solonej. Jeśli #fg słonina jest solona, to sól na- leży zczyścić. Kawałek słoniny położyć na bolący ząb, między dziąsłem a policzkiem. Trzymać #ae-bj min. - w tym czasie ból minie. #fi. Do ucha, po tej stronie, po której boli nas ząb, wkłada się korzonek babki. Trzymać do zagłuszenia bólu. Zwykle ból mija po pół godzinie. #gj. W mołokańskich wsiach Syberii ból zęba usuwano w dość dziwny, choć skuteczny sposób: drobno pokrojony czosnek przy- kładano do ręki, do tego miejs- ca, gdzie zwykle mierzy się puls, po przeciwległej do bolą- cego zęba stronie, i bandażowa- no. Na rękę, pod czosnek przy- kłada się kawałek serwetki lub gazy. #ga. Pokrojone liście melisy, liście mięty i #cj g dobrego winnego octu. Wszystko to przez #c dni naciągać w szklanym na- czyniu, następnie przecedzić i nalewką płukać usta. #gb. Przy chorobach nerek, nerwicach stosuje się napar z młodych, wiosennych liści brzozy. #ajj g liści rozdrobnić i zalać #b szklankami ciepłej przegotowanej wody. Naciągać #e-f godzin. Przecedzić, odcis- nąć do naparu liście i po odsta- niu się przelać, pozostawiając osad. Stosować po #j,e szklanki #b-c razy dziennie przed jedze- niem. Napar jest bogaty w wita- minę C. Zob. także przepisy nr: #ba, #bb, #bc, #bd, #bg, #bh. #gc. Wielosił. Korzenie, kłącza i ziele wykorzystuje się jako środek uspokajający przy bezsenności, epilepsji i prze- strachu. #c-f g rozdrobnionych kłączy z korzeniami zalać szklanką wrzątku i gotować #bj-cj min., ostudzić, #fi przecedzić. Pić po #a łyżce #c-e razy dziennie, po jedzeniu. #gd. Bylica pospolita. Zbie- ra się ją w czasie kwitnienia od lipca do końca lata. W medycy- nie ludowej i narodowej wielu krajów, a także w homeopatii ziele i korzenie bylicy są sze- roko wykorzystywane jako środek uspokajający i przeciwdrgawkowy przy epilepsji, bezsenności neu- rastenii, histerii. #a łyżeczkę rozdrobnionego su- chego ziela zalać szklanką wrzą- tku, ostudzić i przecedzić. Pić po #j,c szklanki, #c razy dzien- nie. #ge. #b łyżki rozdrobnionych korzeni bylicy pospolitej zalać #j,e l kwasu, gotować na małym ogniu #e min., przecedzić. Za- żywać leżąc w łóżku, do wystą- pienia potu. #gf. Podlepczyca. W bułgar- skiej medycynie ludowej przy e- pilepsji wykorzystuje się sok świeżego ziela drobno posiekane- go. Jeden ze sposobów przygoto- wania specyfiku: #d łyżeczki podlepczycy zalać #b szklankami wrzątku. Kiedy napar ostygnie, przecedzić. Otrzymane lekarstwo wypić w ciągu dnia. #gg. Peonia. Preparaty z tej rośliny przy epilepsji =jak rów- nież histerii itp. chorobach= stosuje medycyna wschodnia. Na- lewkę z korzenia peonii robimy tak: #a łyżkę rozdrobnionych su- chych korzeni zalać #c szklanka- mi wrzątku, zaparzać #cj min. w szczelnie zamkniętym naczyniu. Stosować po #a łyżce na #aj-ae min. przed jedzeniem, #c razy dziennie. #gh. Wrotycz pospolity. Zie- le to pomaga przy epilepsji, ale nie mogą go stosować ciężarne kobiety i małe dzieci. #aj ko- szyczków kwiatowych zalać #j,e szklanki wrzątku, zaparzać #ga #bj min., przecedzić. Stosować po #a łyżce #c razy dziennie. #gi. Serdecznik. W medycynie ludowej wykorzystywana jest na- ziemna część rośliny w czasie kwitnienia. Przy epilepsji sto- sowany jest jako środek uśmie- rzający ból i uspokajający. Na- lewkę z tej rośliny stosuje się i w homeopatii. W medycynie na- ukowej preparatów serdecznika nie stosuje się. Słaby wyciąg, nalewka i wywar obniżają ciśnie- nie tętnicze, polepszają ogólne samopoczucie, wpływają uspokaja- jąco na centralny system nerwo- wy, wspomagają szybkie wydalanie z organizmu substancji toksycz- nych. Sposoby przygotowania: - #b łyżeczki ziela serdeczni- ka =świeżego lub wysuszonego= zalać szklanką wrzątku, pogoto- wać na małym ogniu #e min., ostudzić i przecedzić. Stosować po łyżce, #c razy dziennie, przed jedzeniem. - #b łyżeczki suchego rozdrob- nionego ziela zalać #ej ml wód- ki, naciągać #g-aj dni, przece- dzić. Zażywać po #cj-dj kropli, #c razy dziennie, przed jedze- niem. #hj. Gruszyczka. Przy epile- psji wykorzystuje się liście i kwiaty rośliny w naparach, he- rbatkach, wywarach. #a łyżkę su- chej gruszyczki zalać szklanką wrzątku i zaparzać #b godz., przecedzić. Stosować po #a-b łyżki #c razy dziennie. #ha. Miłek wiosenny. Bułgar- skie źródła mówią o zastosowaniu tej rośliny przy epilepsji w po- łączeniu z bromem i kodeiną. Przygotowuje się z miłka rów- nież gorący napar =wykorzystując część naziemną=, który pije się samodzielnie lub przygotowuje się na jego podstawie mikstury =mikstura Bechtierewa=. Oto przepis na napar: #f g ziela za- lewa się szklanką wrzątku, #gc zaparza się, przecedza i pije po łyżce, #c-d razy dziennie. #hb. Serdecznik pospolity. Tę popularną roślinę bułgarscy farmakolodzy i neuropatolodzy polecają jako środek uzupełnia- jący przy drgawkach, a w szcze- gólności przy epilepsji. Sposoby przygotowania: - #b łyżeczki rozdrobnionego surowca =naziemną, kwitnącą część= zalać #bjj ml zimnej, przegotowanej wody i odstawić na #h godz. Tę dawkę wypić w ciągu dnia =wg Jordanowa=. - #b łyżki rozdrobnionego su- rowca zostawić na #b godz. w #ejj ml wrzątku =wg Isajewa i innych=. Przygotowany napar pić po kieliszku, #d razy dzien- nie, przed jedzeniem. Rozdział Viii: Schorzenia układu oddechowego #hc. Przy przeziębieniach sprawdzonym sposobem leczenia jest łaźnia. Pod jej wpływem poprawia się obieg krwi. Z po- tem wydalane są z organizmu roz- maite zbędne i toksyczne produk- ty przemiany materii, oczyszcza- ją się gruczoły potowe i tłusz- czowe. Polepsza się praca ne- rek, płuc, serca i innych orga- nów. Przecież jeśli toksyny =substancje trujące= nie wycho- dzą z potem, to wydalane są przez inne, i tak obciążone organy wydzielania: nerki, płu- ca, wątrobę. W rosyjskiej (bani), w piecu z kamieniami pali się #d-e go- dzin i dopiero kiedy kamienie rozgrzeją się do czerwoności mo- żna zażywać łaźni. Na naj- wyższym stopniu temperatura osiąga #gj-hj st. C, wilgotność - #bj-be#j). Na dolnej półce w tym czasie temperatura wynosi #dj-de st. C. Jedna kąpiel pa- rowa powinna trwać #aj-ae minut. Przez pierwsze #e-g minut na- stępuje nagrzewanie ciała #ge i niewielkie pocenie. Około #aj-ab minuty, jeśli przy tym biczujemy się miotełką, pot strumieniami spływa po ciele. Zabieg można powtarzać nie wię- cej niż dwa razy, za każdym ra- zem kończąc go myciem w zimnej wodzie. W fińskiej saunie, tak jak w rosyjskiej (bani) rozgrzane kamienie polewa się wodą z dzbanka. Temperatura powie- trza w saunie osiąga #acj-aej st. C, a wilgotność jest bardzo niska, momentami #g-aj#j). Za optymalną uważa się temperaturę #fj-ij st. C, przy wilgotności #aj-ae#j). Najlepiej kąpiel pa- rową podzielić na kilka etapów. Pierwszy etap - =#d-e minut=, bez miotełki, żeby się zagrzać. Po wyjściu z łaźni nie poczuje- my widocznych objawów pocenia się. Po drugim, a szczególnie po trzecim etapie wydzielanie potu będzie już obfite. Zaleca się używanie miotełki w #b-c pięciominutówkach. Koniecznie trzeba się oblać #b-c miskami zimnej wody lub wziąć krótko- trwały zimny prysznic. Kąpiel parowa to zabieg silnie działa- jący, dlatego też trzeba do niej się przyzwyczaić. Przebywać w łaźni dłużej niż #bj minut =we wszystkich etapach razem= nie należy. Szczególnie uzdrawiają- co oddziaływuje łaźnia z zasto- sowaniem ziół leczniczych. Nadają się do tego celu np.: rumianek, eukaliptus, macierzan- ka, lipa i inne rośliny o silnym zapachu, który posiadają dzięki znajdującym się w nich olejkom eterycznym. W zależności od składu chemicznego oddziaływanie olejku może być: przeciwwiruso- we, rozkurczowe, wykrztuśne, uśmierzające ból, przeciwzapal- ne. W dawnych czasach kamienie polewano kwasem, piwem, miodem. Przy bronchitach i innych cho- robach układu oddechowego łago- dzi to kaszel, zabija bakterie. Ale picie piwa, a tym bar- dziej wina lub wódki w cza- #gg sie kąpieli parowej lub po niej, jest szkodliwe. Zimne piwo lub woda natychmiast ostudzą organy wewnętrzne, które i tak wychło- dziły się z powodu przypływu krwi do skóry. U amatorów zim- nych napojów po kąpieli parowej powstają bronchity i inne choro- by organów wewnętrznych. Po wyjściu z łaźni można wy- pić gorącą herbatę, ciepły lub gorący napar z korzenia dzikiej róży, korzenia maliny - mają one moc przeciwzapalną. Można przed pójściem do łaźni wypić #a-b ły- żki soku z czosnku. Sprzyja on wydalaniu z organizmu, razem z potem, toksycznych związków. Zabiegi w łaźni pożytecznie jest połączyć z masażem. Jednym z rodzajów masażu - dla wszyst- kich, jest poklepywanie ciała miotełką. A wybiera się w tym celu te rośliny, których liście zawierają dużą ilość aromatycz- nych i żywicznych substancji ba- kteriobójczych. W niektórych miejscowościach używa się witek z dębu, lipy, brzozy, na Kauka- zie - eukaliptusa, na Syberii - sosny. W celach leczniczych wykorzystuje się też witki z po- krzywy - biczują się nimi ludzie z chorobami stawów i zapaleniem korzonków nerwowych. Należy pamiętać, że w ciągu kilku pierwszych godzin choroby, przeziębienie można wstrzymać mocząc nogi przez dziesięć minut w gorącej wodzie z dodatkiem sproszkowanej gorczycy. #hd. Jeśli szkodzą nam gorące kąpiele - np. jeśli niedomaga serce - poszukajmy rzodkwi. Jej sok z miodem znany jest jako do- skonały ludowy sposób na prze- ziębienia. W rzodkwi trzeba wy- ciąć zagłębienie, wypełnić je miodem i przykryć wyciętym ka- wałkiem rzodkwi. Odstawiamy na #d godziny w ciepłym miejscu, a następnie pijemy wytworzony sok po łyżce =dzieci po łyżecz- ce=, #c razy dziennie. #gi #he. Pamiętajmy o leczniczych właściwościach ziemniaka. Do garnka z wodą włożyć obierki, ugotować, a następnie pooddychać nad unoszącą się parą przez #aj minut =przy chorob
Odpowiedz

[-]
Szybka odpowiedź
Weryfikacja przeciw botom
Zaznacz pole wyboru znajdujące się poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.