Witaj! Rejestracja

texty z uczelni


Informatyczka na pierwszej lekcji:
- Jeśli kopnie was prąd, proszę mnie o tym niezwłocznie poinformować. Jeśli kolegę, ukośnik, koleżankę kopnie prąd, proszę mnie o tym niezwłocznie poinformować. Jeśli mnie kopnie prąd, nie musicie mnie informować - zauważę.

Studenci siedzą w auli i czekają na mocno już spóźnionego doktora. W pewnym momencie wpada doktor, staje za biurkiem, podaje temat i mówi:
- Tak się do państwa spieszyłem, że nie zdążyłem zapalić, więc zróbmy już przerwę na papierosa.

Wykład z anatomii, temat :żeńskie narządy płciowe".
Dr rozpoczyna pokaz slajdów i zwraca się do studentów:
- Panowie... Oto pochwa. Wszyscy z was wiedzą jak wygląda, a niektórzy wiedzą jak smakuje...

Podczas jednej z lekcji filozofii, na której omawialiśmy zagadnienia natury bytu, zdenerwowany profesor nie wytrzymał i mówi:
- Ja wam, moi drodzy życzę, abyście trafili na prawdziwe uczelnie! Na PRAW-DZI-WE! Tam przynajmniej jeden wykładowca musi być psychopatą!
Jedna z uczennic, nieco rozbawiona chciała mu dogryźć i rzecze:
- Ach tak, pan przecież jest wykładowcą...
Profesor bez namysłu odpowiedział z zupełną powagą:
- Nie moja panno, ja jestem tylko psychopatą.

Na ćwiczeniach z poradnictwa, pani profesor trzyma plik mini dolarów.
Profesor: - Dam pieniądze każdemu, kto mnie przekona!
Student 1: - Na paliwo!
Student 2: - Na samochód!
Student 3: - Na pieska!

Profesor podchodzi do studenta i z zaciekawieniem ogląda jego zegarek.
P: - O, jaki fajny! Mój zegarek mierzy ciśnienie. A pana ma jakieś bajery?
S: - Mój robi tosty.

Po "niezupełnie" poprawnej odpowiedzi kolejnego studenta prowadząca zajęcia dr B. patrząc w sufit jęknęła:
- Zaraz mnie diabli porwą...
Na co siedzący obok student zaczął się jej bacznie przypatrywać.
- Co, sądzi pan, że nie dadzą rady? - żartem zwróciła się do studenta dr. B.
- Nie, ja czekam.

Podczas wykładu z anatomii pewien chłopaczek, wiecznie zajęty telefonem, zaabsorbowany był dyskusją sms'ową, co nie umknęło uwadze szanownej Pani I. Zwróciła więc niepokornemu uwagę:
- Wyjmij to małe, co masz między nogami i połóż na parapecie.

(prof.)
- Trzeba ten wykład zaliczyć. Nie wiem kto wymyślił zaliczanie wykładów... Teraz zalicza się wszystko co popadnie, a za moich czasów to głównie siatkarki AZS-u.

Na biologii oprócz oglądania preparatów na koniec zajęć jedna osoba z pary wykonywała wymaz z jamy ustnej co polegało na przeniesienie śliny z policzków na szkiełko i po uprzednim barwieniu oglądaniu złuszczonych komórek pod mikroskopem. Jedna dziewczyna po wykonaniu wszystkich czynności zwróciła się do prowadzącej:
- Przepraszam, ale mi się coś tu rusza...
Prowadząca podeszła do mikroskopu, przez chwilę ogląda, po czym podnosi się i zwraca się do studentki:
- Tak, to są plemniki...

Pani nakazała uczennicy narysować "dowolny" trójkąt na tablicy. Gdy uczennica narysowała trójkąt, nauczycielka stwierdza:
- No źle! Miał być DOWOLNY trójkąt, a nie trójkąt prostokątny.

Pan Doktor na zajęciach wyrównawczych przy temacie całek, uznając wcześniej naszą niewiedzę związaną z podstawowymi wzorami na całki nieoznaczone, stwierdził:
- Nie wyobrażam sobie studenta, który przyjdzie na egzamin bez kartki ze wzorami na całki nieoznaczone.
I z uśmiechem dodaje:
- Nie można oczywiście z niej korzystać, ale kartka ze wzorami musowo ma być.

Lekcja matematyki. Profesor zaczął rozwijać temat dziedzin matematyki, że są specjaliści, którzy zajmują się tylko jedną i na niej się skupiają. Z ostatniej ławki pada pytanie:
[u]: - No to panie psorze, jeśli tacy matematycy mogą się zajmować tylko jedna dziedziną w matematyce, to czemu od nas wymaga się poznania całej matematyki?! Zwłaszcza że my jesteśmy na humanie!!
[p]: - Wiesz.. Nie wiem jak ci to wytłumaczyć.. No... Wiesz co to jest Morze Bałtyckie?
[u]: - No wiem.
[p]: - No to matematyka jest jak to caaaałe morze... Nie tylko ta część polska, tylko całe. To wiesz gdzie my jesteśmy z naszą matematyką?
[u]: - No niby gdzie?
[p]: - A kurde jakieś 200m na plaży!!

Przedmiot prawo, rozmawiamy na ćwiczeniach o prawie karnym - prawo łaski.
W: Kto ma prawo udzielać łaski?
M: Prezydent.
W: A szerzej?
M: Pan prezydent.

Zajęcia z konstrukcji na budownictwie lądowym, spory czas temu. Grupa zmęczona po imprezie. Doktor na tablicy wyprowadza wzór, pląta się, ściera, poprawia, maże, myśli. Ktoś z sali nie wytrzymuje:
- Panie doktorze! My już pójdziemy, przyjdziemy za tydzień, a pan się przygotuje.
Doktor:
- Panowie, zostańcie! Ja to umiem! Ja z tego robiłem doktorat!!!
▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬
     Forumeria.pl - Najlepsze forum w Polsce
▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬
Odpowiedz
Najzabawniej na studiach.
Odpowiedz
Fajne że to sobie spisywaliście, u mnie nigdy nikomu się nie chciało Tongue
Odpowiedz

[-]
Szybka odpowiedź

Disable AutoMedia embedding for this link.   MP3 Playlist

Weryfikacja przeciw botom
Zaznacz pole wyboru znajdujące się poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Flash mob na uczelni w Toronto brunet 0 396 09-20-2012, 20:05
Ostatni post: brunet
  Texty z infolinii brunet 1 586 11-09-2011, 23:02
Ostatni post: Gość
  Texty z uczelni - część 3 brunet 0 604 03-10-2011, 14:36
Ostatni post: brunet
  Texty z uczelni 2 brunet 0 539 02-25-2011, 19:45
Ostatni post: brunet
  texty z murów brunet 0 864 01-26-2010, 23:56
Ostatni post: brunet

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości