Witaj! Rejestracja

Szpitale a choroby skóry


Witam. Chciałbym uprzedzić przed lokalnymi małymi klinikami onkologicznymi. Początkowo wrażenia miłe. Fajna obsługa bez dawania do rączki. Zabieg zrobiony "fachowo" po zaoprobowaniu przez ordynatora oddziału. Po 2 tygodniach przyszły wyniki próbki wyciętego kawałka skóry. Czerniak złośliwy. Wezwanie od ordynatora do stawienia się na kolejny zabieg, aby zapobiegawczo wyciąć głębiej. Zabieg udany. Rana 3 razy większa niż była. Lekarka pierwszego kontaktu, poleciła pojechać do kontroli w Oddziale onkologii klinicznej / chemioterapii. Jak powiedziała tak zrobiliśmy. Ordynator oddziału onkologi we Wrocławiu stwierdził iż nie powinno to tak być zrobione. Zamiast wyciąć pionowo gdzie szła infekcja ( ku tułowiu ), zostało wycięte w poziomie. Widzieliśmy jedynie lekkie szok w oczach o. Następnie nie dokonano wszystkich możliwych badań, dających pewność nie wystąpienia przerzutów. Podsumowując, jak macie problemy naskórne, nie wybierajcie małych nieznanych przychodni. We większych niby brakuje łóżek? Nie! Nic bardziej mylnego, zostaliśmy przyjęci od ręki przy pierwszej wizycie kontrolnej...

PS. Jeśli macie jakieś skazy na skórze, które są niepokojące, odwiedźcie onkologa, życie jest tylko jedno, a rak potrafi zaskoczyć z byle powodu. u Nas wyskoczył ze zwykłej skazy gdzie jedynie niby pryszczyk był... Ruszony dał znać o sobie.
▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬
     Forumeria.pl - Najlepsze forum w Polsce
▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬
Odpowiedz

[-]
Szybka odpowiedź

Disable AutoMedia embedding for this link.   MP3 Playlist

Weryfikacja przeciw botom
Zaznacz pole wyboru znajdujące się poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości