Witaj! Rejestracja

Pracownicy infolinii


ja: W czym mogę pani pomóc?
k: Wie pan co? Internet mi nie działa tylko, że jest jeszcze jeden problem z pomidorem.
ja: Nie rozumiem, proszę mi wyjaśnić ten problem.
k: A bo widzi pan. Wczoraj wieczorem położyłam pomidor na modemie, a dziś rano pomidor był w modemie, a na dodatek internet mi nie działa.

Klientka ma problemy z konfiguracją komputera...
ja - Jaki ma pani system operacyjny?
kl - Yyyy tzn.?
ja - Jakiego ma pani Windowsa?
kl - Ja nie mam Windowsa, ja mam takiego małego Lenovo.

Klientka rocznik ok. '30
ja: Przy pomocy jakiego modemu łączy się pani z internetem?
kl: Ło Jezusie Świebodziński, a skąd ja to mogę wiedzieć?

Kilka lat temu, skierowano mnie do projektu, gdzie należało zadzwonić do właścicieli, prezesów, dyrektorów i innych ważnych osób w firmach, będących klientami pewnej firmy, z informacją, że coś tam będzie do nich wysyłane. Jak wiadomo zanim do takich "person" się dotrze z reguły trzeba przedrzeć się przez sekretariat.... Kolega dzwoni..
(K) - kolega
(PS) - pani sekretarka
(K) - Dzień dobry, chciałbym rozmawiać z panem prezesem XYZ.
(PS) - Niestety jest to niemożliwe.
(K) - Rozumiem, a kiedy będzie to możliwe?
(PS) - Nigdy.
(K) - Eeeee.
(PS) - Pan prezes XYZ nie żyje.
(K) - Och, moje kondolencje, a czy w takim razie (w tym momencie kolega chciał się dowiedzieć kto obecnie przejął obowiązki pana XYZ).
(PS) - A nie nie, niech się pan, nie przejmuje. Od kiedy pan XYZ nie żyje firma lepiej prosperuje.
W tym momencie kolega spadł z fotela.


Klient miał jakiś problem z połączeniem internetowym. Wyjaśniłem, przyjąłem zgłoszenie, mówię, że max 72h. Klient niby przyjął wyjaśnienia, pożegnałem się i słyszę klienta jeszcze przed rozłączeniem:
- Ale powinienem go opierdolić.

Konfiguruję ręcznie z klientem połączenie internetowe w jakimś telefonie na Windowsie Mobile. Klient się pogubił, pytam się go jakie funkcje ma aktualnie do wyboru:
- Modem anal.. anal... analny! (oczywiście analogowy, tylko nie wyświetlało pełnej nazwy).

Klientka dzwoni, bo nie może się połączyć z Internetem. Pytam się:
- Jak się pani świecą "dody" na modemie?
Na szczęście nie załapała.

- A czy pan dzwoni z komórki?
- Nie, z kuchni.

- A jakie pan ma pole?
- Paaaanie. 30 ha, ale jeszcze od szwagra pod lasem dokupię.

- Dzień dobry. Wykonał pan ostatnio kila rozmów na numer 700... i pana rachunek w tej chwili przekroczył już 400 zł.
- O Boże, to telefon żony, a na na sekstelefon dzwoniłem. Kochany, ja to zapłacę. Przysięgam, tylko żonie nic nie mówcie.

Podając klientowi nazwę telefonu, żeby sprawdził w necie:
Konsultantka: i na końcu G jak Gienek... Panie Eugeniuszu.

Klient: No ale mi to niepotrzebne... Po co mi drugi abonament?
Konsultantka: No żeby ten pierwszy nie czuł się samotny.

Klient: Bo ja mam w tym telefonie baterię lajon i ona krótko trzyma... (li-jon)

Konsultantka: Ja panu proponuję internet mobilny z transferem 21 GB miesięcznie.
Klient: A tak przeliczając ten transfer, to ile pornusów można obejrzeć?

Konsultantka: Za te niedogodności proponuję panu zwiększenie transferu na ten miesiąc o 1 GB.
Klient: Lepiej mi minuty na telefon dajcie, bo mi tu redtube chodzi i mi więcej nie potrzeba.

- Włączę panu chwilę muzyki.
- Dobra, to ja se tu potańczę.
Odpowiedz

[-]
Szybka odpowiedź

Disable AutoMedia embedding for this link.   MP3 Playlist

Weryfikacja przeciw botom
Zaznacz pole wyboru znajdujące się poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Texty z infolinii brunet 1 609 11-09-2011, 23:02
Ostatni post: Gość
  z infolinii 2 brunet 0 401 11-02-2010, 11:31
Ostatni post: brunet
  z infolinii brunet 0 452 10-26-2010, 12:59
Ostatni post: brunet

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości