Witaj! Rejestracja

Moja matka jest chyba chora psychicznie


Więc tak - moja matka dziwnie się zachowuje. Mieszkam z nią sama, ojca nie mam od drugiego roku życia - jestem jedynym dzieckiem. Moja matka zawsze była dla mnie bardzo opiekuńcza, przynajmniej tak myślałam do dziesiątego roku życia, bo teraz to już jestem pewna, że to wariatka.
Odprowadzać mnie chce do szkoły, ciągle się wypytuje co tam, jak tam itd. - no ale to wiem, że może jeszcze być normalne. Problem polega na tym, że ona najlepiej wie co dla mnie dobre - rozmawiała kiedyś z przyjaciółką, że akwarium jest fajne itd., że się dobrze zasypia przy nim i mi wyniosła z pokoju telewizor i wstawiła rybki, mimo że ja nie chciałam żadnych rybek w ogóle. Brzydzą mnie rybki! Nie chciałam się nimi zajmować, więc zaczęły się kłótnie - do tej pory kłótni nie było, ale teraz są, bo ja się stawiam.
Powiedziała, że jak nie będę się opiekować rybkami, to mogę powiedzieć dowidzenia jakimkolwiek kieszonkowymSad
Tak samo z moim zdrowiem - zawsze mnie ubiera przed wyjściem, to jest chore po prostu. Ciągle łykam jakieś tabletki, a to centrum, a to na paznokcie, żeby mi się nie łamały - zgroza! Ostatnio uznała, że mam wzdęcia i mi zasadziła Espumisan Easy, że to niby takie specjalnie dla młodzieży, ja jej na to że wcale nie chcę, ale co z tego skoro matka wie lepiej że ja na pewno mam kłopoty z wysiedzeniem w ławce przez wzdęcia i się mogę skompromitować.
Nie wiem co o tym mysleć - czy to już przekracza granice dobrego smaku? Z jednej strony to normalne że matka się martwi, rozumiem ją, chce żebym była zdroa i wiem że nie daje mi niczego co może mi zaszkodzić, ale z drugiej no przecież chyba tak nie można?!
Odpowiedz
hmm może nie Tyle że jest chora psychicznie ale możliwe że przekwita przy przekwitaniu częste kłutnie i dziwne zachowania są normaalne wiem bo sam to teraz przerzywam w domu.. moja babcia ma przekwit budzi sie w nocy jest strasznie wredna bierze leki ale jej to chyba nie zbyt pomaga;/;/ była nawet w szpitalu psychiatrycznym ale to tez nic nie dało poprostu to minie z czasem chyba nie wiem nie jestem kobietą i się zbytnio na tym nie znam Sad
Odpowiedz
Sądzę, że po prostu Twoja mama się o Ciebie bardzo troszczy. Jesteś dla niej jedyną ważną osobą, jaką posiada teraz i nie chce Cię stracić. Może spróbuj z nią porozmawiać o Twoich obawach, ale delikatnie. Bez jakichś kłótni. Spokojnie przedstaw jej swój problem i porozmawiajcie o tym. Wiesz jesteś jedynym dzieckiem, w dodatku mówisz, że wychowujesz się bez ojca. Postaraj się zrozumieć Twoją mamę. I na prawdę spokojna szczera rozmowa może wiele, ale to wiele zmienić. A jeśli nie to chociaż będziesz miała świadomość, że próbowałaś. Ostatecznie możesz spróbować skierować się do jakiejś poradni i tam specjalista Ci pomoże. Ale nie wiem, czy to odpowiednie wyjście. W każdym bądź razie musisz być otwarta i nie krzycz. Mów spokojnie.
Odpowiedz

[-]
Szybka odpowiedź

Disable AutoMedia embedding for this link.   MP3 Playlist

Weryfikacja przeciw botom
Zaznacz pole wyboru znajdujące się poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości