Witaj! Rejestracja

Mogę pożyczyć śrubokręt

Ankieta: Dobra historia?
Mega Wink
Żenada ;(
[Wyniki ankiety]
 
 


Historia usłyszana od znajomego.
" Pewnego dnia jak zwykle rozwoziliśmy towary tirami po Niemczech. Po całym dniu jazdy zatrzymaliśmy się w zajeździe aby coś zjeść i przespać się. Mieliśmy dwie leżanki w kabinie, więc oby dwoje mogliśmy odpocząć. Mieliśmy całe 5 godzin aby odpocząć. Po godzinie słyszę pukanie do okna, więc przeciągam się i podnoszę się aby zobaczyć kto to i o co chodzi. Odsłaniam firankę i otwieram okno.
ja: Co się stało?
on: Przepraszam że przeszkadzam ale mógłbym pożyczyć śrubokręt krzyżakowy bo jest mi strasznie potrzebny przy aucie.
Znikłem z okienka, znalazłem śrubokręt, wracając do okienka, mówię:
Oby tylko wrócił z powrotem.
on: nie ma problemu brachu, zaraz odniosę.
Minęło dobre 20 minut i znowu stukanie do okienka. Wstaje, a facet:
Dziękuje za pożyczenia śrubokręta i życzę spokojnej drzemki.
Pożyczył i poszedł, więc położyłem się dalej.
Po 5 godzinach wstaliśmy i wyszliśmy rozprostować kości. Jako że zaraz mieliśmy ruszać obeszliśmy tira w około sprawdzając czy kapcia nie mamy gdzieś. Co się okazuje? Z tyłu ten sam ch*j który pożyczał od Nas śrubokręt, powykręcał nam klosze z tyłu naczepy. Pozbyliśmy się całego kompletu świateł, a w Niemczech jak dostać polskie klosze do tira polskiego? Co za bezczelność u Nas Polaków występuje!!!!"

Nasze mentalność jest znana na całym świecie, więc nie ma co się dziwić że tak o Nas mówią, gdy nawet Polak Polaka potrafi bezczelnie okraść.
▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬
     Forumeria.pl - Najlepsze forum w Polsce
▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬
Odpowiedz
Jesteśmy z kumplami w zeszłym roku na wakacjach w Barwinowie (Taka mała miejscowość na Mazurach) pod namiotami.Kończy się nam kasa ale jeszcze troche drobnych zostało więc zapadła decyzja żeby isc do knajpy na piwko.
Ale oczywiscie wczesniej tez troche wypilismy.
Byl z nami mój najlepszy kumpel i dusza towarzystwa-Jarek (On niósł całą naszą kase)a jako że był najbardziej pijany z nas wszystkich to oczywiście po drodze zgubił portwel nic o tym nie wiedząc.
I tu zaczyna się nasza historia:
Wchodzimy do tego baru zamawiamy krate piwa a barman "50 złotych się należy".Na to Jaro sięga do kieszeni i zaczyna poszukiwanie portwela.Po kilku minutach stwierdza że portwela nie ma i zaczyna przeklinac.
Niby nic tylko ze Jaro przeklinał po angielsku:"Oh *****,where is my money?What the ***** is going on here?!Shit" itd.
Jako że był pijany to brzmiało to niezwykle komicznie ale to niewazne.
Widząc zniecierpliwienie na twarzy barmana odzywa się Kuba:"Panie barman widzi pan kolega zgubił portwel.On jest ze Stanów i jest tu na wakacjach pierwszy raz,my z kolegami tyle mu naopowiadaliśmy o Polskiej gościnnosci,może dałoby się cos zrobic" itp,itd(W tle dalej słychac jak Jaro przeklina po angielsku).Barman spojrzal na nas wszystkich powiedział"Dobra bierzcie te browary,zaplacicie następnym razem niech Amerykańcy znają naszą gościnność".Wyszlismy z baru szczęśliwi,z kratą darmowego piwka.A Jaro od tej pory to juz nie Jaro tylko Jared ;]
[Obrazek: bug.jpg]
Odpowiedz
;-D Że się koleś na to zgodził, wiadomo było że się to odda dopiero po śmierci ;D
▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬
     Forumeria.pl - Najlepsze forum w Polsce
▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬
Odpowiedz
W tym roku tez jeszcze odwiedzimy Barwinów i ten bar ;D.Ciekawe czy ten barman nas rozpozna.
[Obrazek: bug.jpg]
Odpowiedz
A teraz opowieść o tym jak mój wujek zarobił 3000 zł w 2 minuty.
Było piękne czerwcowe popołudnie roku 2005,początek wakacji i ogólnie cud-miód-malina.
Miałem wtedy 16 lat i wybrałem sie z wujasem chyba po prowiant na grilla ale to nieistotne.
Stajemy na parkingu przed marketem,już chcemy wysiadać aż tu nagle wjezdża za nami na ten parking inny samochód,i parkuje nam na tylnym reflektorze.
Wujek wysiada z samochodu wku*wiony do granic mozliwosci,podchodzi do tamtego samochodu,otwiera drzwi i wyciąga zalanego w trupa Turka,Marokańczyka czy innego kebaba.
I tu zaczyna się niezwykle impulsywny i pełen wulgaryzmów dialog:

Wujo:Co narobiłeś pieprzony debilu !?
Kebab:Ale co ?
Wujo:Gówno ku*wa,cały reflektor mi poszedł !
Kebab:Ale gdzie ?
Wujo:Tutaj idioto(pokazując rozbitą lampę)
Kebab(po dłuższym zastanowieniu):No serio rozbita
Wujo:Jak zaraz tego nie naprawisz to twoja twarz będzie w podobnym stanie jak ten reflektor !(Tu wybuchłem śmiechem)
Na to wystraszony kebab wyciąga portwel,wręcza wujkowi calą jego zawartość (3500 zł) mówi:"masz,to na naprawe" i odjeżdża w popłochu.
Nowy reflektor kosztował 500 zł czyli zysk wujka na czysto wyniósł 3000 zł. ;]
[Obrazek: bug.jpg]
Odpowiedz

[-]
Szybka odpowiedź

Disable AutoMedia embedding for this link.   MP3 Playlist

Weryfikacja przeciw botom
Zaznacz pole wyboru znajdujące się poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

2 gości