Witaj! Rejestracja

Franciszek Dionizy Kniaźnin Tryumf miłości


Według słów Richarda Heinzela „trudnością jest praca logiczna nad znalezieniem miejsca przynależności jakiejś obserwacji." W tym sensie dyskurs o dziele literackim zawsze pozostaje sztuką. Spróbujmy „uprawić” tę sztukę i dokonać analizy utworu Franciszka Dionizego Kniaźnina.
Nie sposób dokonać tego bez oparcia o wiedzę na temat życia poety oraz specyfiki nurtu, w którym tworzył.
E.A. Poe mówił: „Nazwano mnie szalonym, ale nie rozstrzygnięto jeszcze kwestii, czy nie jest najwyższą inteligencją: czy wiele z tego, co znakomite, czy wszystko, co głębokie, nie wywodzi się ze schorzenia myśli – z nastrojów ducha wzmożonych kosztem ogólnego intelektu.” Myślę, że właśnie w tym kontekście należy rozpatrywać szaleństwo Kniaźnina, które towarzyszyło mu przez ostatnie jedenaście lat jego życia od 1792r. Począwszy od XIX wieku daje się zauważyć stałe – towarzyszące pisarstwu wielkich poetów – liczenie się z ryzykiem popadnięcia w szaleństwo. Dosyć widoczny był bowiem zawsze związek artysty z głęboką wrażliwością duszy, a to z kolei powodowało silne odbieranie i przeżywanie świata. Konsekwencją było i jest cierpienie duszy, które zaowocowało u Kniaźnina chorobą psychiczą. Przy czym literackie milczenie wywołane pogłębianiem się negatywnych odczuć różni się zasadniczo od nieobecności słowa, dla której źródłem jest sytuacja egzystencjalna. Pozostaje ono bowiem poza strukturą jakichkolwiek znaczeń i ich odniesień, ma więc charakter pozatekstowy i jako takie jest przede wszystkim ciszą komunikacyjną.
Michel Foucault definiuje szaleństwo jako niewcieloną w słowa rezerwę sensu, matrycę języka, fałdę mówienia:
„Szaleństwo ani nie ujawnia, ani nie zdaje sprawy z narodzin dzieła; określa ono pustą formę, skąd bierze się to dzieło, to znaczy miejsce, gdzie bez przerwyjest nieobecne, gdzie nigdy się go nie znajduje, ponieważ nigdy się tam nie znajdowało. Tam, w owej bezbarwnej okolicy, w tej istotnej kryjówce, odsłania się bliźniacza niewspółmierność szaleństwa i dzieła- to ślepa plamka ich wzajemnych możliwości i nieustannych ekskluzji.”
Niezrozumienie zewnętrznego świata wytwarza w człowieku system obronny klatki, w której się zamyka, klatki zwanej milczeniem. Na zasadzie odreagowania dostęp świata zewnętrznego „ja” w sposób mimowolnyzostaje zredukowany do minimum, a sama zewnętrzność zaczyna być traktow


.doc   praca na HLP.doc (Rozmiar: 102.5 KB / Pobrań: 63)
▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬
     Forumeria.pl - Najlepsze forum w Polsce
▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬▬▬▬▬▬▬
Odpowiedz

[-]
Szybka odpowiedź

Disable AutoMedia embedding for this link.   MP3 Playlist

Weryfikacja przeciw botom
Zaznacz pole wyboru znajdujące się poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości